Członkowie Tamborka Beskidzkiego zapraszają na wystawę. Prace, które się na nią składają wyszły prosto z ich rąk.

Już wkrótce święta Wielkanocy. Wielu z nas zakupi ozdoby na świąteczny stół. Tym razem nie musimy tego robić w wielkich marketach, ale u rodzimych artystów. W ten sposób nie tylko zyskamy piękne rękodzieło, ale również pozwolimy ich twórcom na dalsze działanie.
Warto zatem wybrać się na wystawę, a jednocześnie kiermasz prac Tamborka Beskidzkiego. Klubu, który działa przy ulicy Matusiaka 1 w siedzibie Rady Osiedla Karpackiego. Każdego kto, w dniach od 16 do 25 marca w godzinach 10.00-18.00 przekroczy próg klubu czeka niespodzianka.

 - Na wystawę składają się różne prace: haftowane obrazy, serwetki, pięknie ozdobione przedmioty użytku domowego. Będzie je można kupić za niewielkie pieniądze - zachęca Władysław Duźniak, artysta ludowy. - Dochód ze sprzedaży przeznaczymy na zakup materiałów, który umożliwi nam dalszą działalność.

W klubie aktywnie działa kilkanaście osób. Spotykają się kilka razy w ciągu miesiąca i uczą innych, którzy pragną poznać tajniki techniki decoupage czy haftu. Mile widziane są także osoby młodsze. O jednym z członków Tamborka Beskidzkiego napisaliśmy już wcześniej. Władysław Duźniak odnalazł pasję, która uratowała mu życie. Dziś jest doceniany na całym świecie.

Warto przeczytać

"Wyhaftował sobie życie" - http://www.bielsko.biala.pl/2735,artykuly

KGO