Jeśli chcesz przeżyć niesamowitą kulinarną przygodę i odprężyć się po całym dniu pracy, to wpadnij do bielskiej kuźni steka i jazzu - restauracji American Dream.

American Dream, to niewielka klimatyczna restauracja znajdująca się w samym centrum miasta (galeria Sfera 1). Jest pierwszą amerykańską restauracją w Bielsku-Białej - została otwarta 16 grudnia 2009 roku. Oferuje zabieganym bielszczanom dania kuchni międzynarodowej. Określenie ?międzynarodowej? jest tutaj zabiegiem celowym, bo przecież Ameryka to tak naprawdę wiele różnych narodów, kultur, stylów życia i kuchni.

Specjałem szefa kuchni są oczywiście steki z najlepszych kawałków polędwicy wołowej, lecz w karcie dań pojawiają się także zupy, włoskie makarony, różne rodzaje fajitas (czyli tortilli z mięsem i warzywami), kilka rodzajów pożywnych sałatek, ryby czy francuskie grzanki. Dla tych, którzy lubią dania typu fast food, restauracja oferuje burgery z mielonych kawałków wołowej polędwicy, naturalnych składników i przypraw (od 21 zł, podawane z frytkami i sałatką).

Ciekawym daniem jest... ?Chicago polish steak?, symbolicznie przypominający o tych rodakach, którzy mieszkają w USA. Jest to nic innego, jak nasz polski kotlet schabowy z kością, podawany z ziemniakami i tradycyjną kapustą zasmażaną. Restauracja codziennie oferuje happy hour - w godz. 12:00-15:00 możemy zjeść tzw. lunch biznesowy za 18,99 zł - danie główne oraz zupę. Jest on ustalany co dwa tygodnie z największą starannością tak, aby żadna potrawa się nie powtórzyła.

Spragnieni mogą wybrać coś dla siebie spośród szerokiej gamy win, piwa i koktajli alkoholowych. Tym, którzy za procentami nie przepadają, restauracja oferuje kilka rodzajów herbat, kaw, napojów gazowanych i soków. Wszystkie dania przygotowywane są z pasją i sercem, z najlepszej jakości świeżych składników. Mięso na steki pochodzi prosto z argentyńskiej pampy. Właściciel restauracji, zapytany o stereotyp amerykańskiej kuchni, zaznacza, że jego celem jest przełamywanie myślenia, że Ameryka to tylko niezdrowe fast foody, McDonald?s i tłuszcz.

Wystrój. Wnętrze restauracji urządzone jest w amerykańskim stylu lat 60-tych. Czerwone skórzane sofy, drewniane stoliki, neonowe oświetlenie, a na ścianach wizerunki największych ikon popkultury. Wokół oryginalne gadżety sprowadzone prosto z Nowego Jorku - kolekcja tablic rejestracyjnych, plakaty, figurki, ścienne plakaty i gazety. Symbolem restauracji jest zaparkowany na środku biały Cadillac. Z głośników sączy się nastrojowy jazz bądź soul, który z pewnością umili Wam czas oczekiwania na posiłek.

Mówiąc o muzyce, nie można zapomnieć o koncertach i recitalach, jakie organizowane są w restauracji. Właściciel zaprasza zarówno znane osobistości polskiej sceny muzycznej (wystąpili m.in. Piotr Szwedes, Karol Strasburger, Kasia Skrzynecka, Ada Biedrzyńska czy znana bielszczanom Ania Guzik), jak i tych, których kariera dopiero nabiera rozpędu (np. Kasia Zaręba, która niedawno wydała swoją solową płytę). Klimat restauracji pozwala w pełni cieszyć się muzyką zarówno wykonawcom, jak i klientom. Jeśli więc chcecie prawdziwie odpocząć po zabieganym dniu, to drzwi American Dream stoją dla Was otworem. Zasłuchując się w łagodne jazzowe dźwięki, z pewnością nabierzecie energii na cały następny dzień.

Restauracja czynna jest codziennie: od poniedziałku do piątku w godz. 11:00-23:00, w sobotę w godz. 12:00-23:00, a w niedzielę w godz. 12:00-21:00. Wiecej szczegółów na temat atrakcji kulinarnych tej restauracji znajdziesz w naszej recenzji Amerykański sen w Sferze.

Marta Kobus