Trzeci dzień krakowskiego Grechuta Festival 2015 był poświęcony dziełom Anny Godlewskiej z Bielska-Białej. To wielki sukces bielszczanki. Jej prace można podziwiać do 20 października w Piwnicy pod Baranami w Krakowie.

Artystka jest zafascynowana aniołami i tworzy niezwykłe obrazy przestrzenne z wykorzystaniem techniki repusowania. Wystawie towarzyszy prezentacja zdjęć Marka Grechuty i zespołu Anawa.

- Życie jest emocjonalną sinusoidą. Smutek i żal potrafią płynnie przejść w radość, namiętność i pasję - mówi Anna Godlewska, która przyznaje, że choroba bliskiej osoby wyzwoliła w niej niezwykłe pokłady energii, a praca stała się antidotum na obezwładniającą ją bezsilność. - Próbowałam odlewać w gipsie. Jednak dopiero, gdy zobaczyłam film o hiszpańskiej artystce, która ręcznie robiła stylizowane okucia do kufra, spłynęło na mnie natchnienie. Zaczęłam poszukiwać narzędzi, materiału. I tak narodziły się przestrzenne obrazy, które pieszczotliwie nazywam poetyckimi instalacjami. Dopiero później dowiedziałam się, że to co robię nazywa się repusowanie, czyli dawna technika formowania blachy na zimno. Polega na ręcznym tłoczeniu wgłębień, którymi kształtuje się kuty metal, nadając płaszczyźnie trzeci wymiar.

Foto: Grechuta Festival 2015/Michał Kaszuba

KGO