Wieczór pełen magii
Święta tuż tuż. Za parę dni usiądziemy przy rodzinnym stole, będziemy dzielić się opłatkiem, obdarowywać prezentami, śpiewać kolędy. Święta to czas niezwykły i magiczny, na krótką chwilę przystajemy w pędzie. Ludzie są jakby milsi, a zwierzęta przemawiają ludzkim głosem, jak w najpiękniejszej bajce. Atmosferę świąteczną przybliżył publiczności Bielskiego Centrum Kultury zespół Zakopower.
Sebastian Karpiel-Bułecka wraz z zespołem wyśpiewał i zagrał najpiękniejsze polskie kolędy. Koncert rozpoczęła ?Gloria in Exelcis Deo?, potem solistka oczarowała publikę cudownym wykonaniem ?Lulajże Jezuniu?. Widowisko nabrało tempa i góralskiego charakteru, dzięki dynamicznemu wykonaniu kolędy ?Mędrcy świata? i ?Przybieżeli do Betlejem? przy akompaniamencie kozy: ?W Betlejem kóz nie było, ale tu będzie? ? żartował lider zespołu. Podczas wieczoru z kolędami nie mogło zabraknąć tych najstarszych: ?Cicha noc?, ?Oj maluśki, maluśki? czy ?Pójdźmy wszyscy do stajenki?.
Nie bez przyczyny Zakopower ma w tytule słowo power ? siła. Publiczność mogła się o tym przekonać podczas wykonywania kolędy ?Tryumfy króla niebieskiego?, kiedy każdego z muzyków rozpierała pozytywna energia, radość, siła, która w znakomity nastrój wprowadziła również słuchaczy.
Oczywiście, jak na muzyków z Zakopanego przystało, nie mogło zabraknąć pastorałek zakopiańskich, które szczególnie pięknie wybrzmiały z ust ?prawdziwego? górala. Na zakończenie Sebastian Karpiel-Bułecka złożył wszystkim piękne, góralskie życzenia świąteczne i noworoczne.
Zespół z Zakopanego podbił serca bielskiej publiczności i rozpalił je do czerwoności. Owacjom, gwizdom, nie było końca. Na bis muzycy wybrali skoczne piosenki Czesława Niemena ?Płonie stodoła? i Marka Gerechuty ?W dzikie wino zaplątani?, którymi uczcili pamięć wybitnych, polskich muzyków, którzy odeszli zbyt szybko.
Michalina Rosner
Foto: www.bck.bielsko.pl / Lucjusz Cykarski








Klauzula informacyjna ›