Szturmowcy, magowie i żołnierze w jeepach. Przez dwa dni działał tu portal między światami ZDJĘCIA
To były dwa dni pełne emocji, szczęku broni i filmowej magii. Bielskie Błonia tętniły życiem za sprawą blisko 60 grup rekonstrukcyjnych, które zjechały na jubileuszowy festiwal Wojownicy Światów. Od antycznych Celtów po bohaterów Gwiezdnych Wojen – zobaczcie na zdjęciach, co działo się podczas finałowego dnia imprezy.
W sobotę obozowisko tętniło życiem, a bramy między epokami stanęły otworem. Na każdym kroku można było spotkać postacie z różnych uniwersów – od rzymskich legionistów i Celtów, przez samurajów, husarię i żołnierzy z czasów II wojny światowej, aż po współczesne formacje. Obok historycznych formacji przechadzali się bohaterowie znani z kart literatury i wielkiego ekranu, w tym postacie z Gwiezdnych Wojen, Wiedźmina czy Władcy Pierścieni. Drugi dzień festiwalu obfitował w konkretne atrakcje i emocje.
Na oczach widzów rozgrywały się widowiskowe pojedynki oraz turnieje rycerskie i łucznicze. Dużym zainteresowaniem cieszył się konkurs na najlepszy strój, w którym uczestnicy prezentowali dbałość o detale i pasję do tworzenia kostiumów. Wielu mieszkańców skorzystało z okazji, by z bliska przyjrzeć się pracy rzemieślników i poznać realia życia w dawnym obozowisku. Jednym z kluczowych momentów była bitwa historyczna nawiązująca do czasów potopu szwedzkiego, która zgromadziła tłumy obserwatorów.
Całość wydarzenia, nad którą czuwał pomysłodawca Dan Takeda, zwieńczył wieczorny finał. Ostatnim akcentem na bielskich Błoniach był zapierający dech w piersiach pokaz ognia w wykonaniu Grupy Artystycznej Ars Invicta, który oficjalnie zamknął tę edycję święta historii i wyobraźni.
bb
Zdjęcia: Lucek Cykarski/Bielskie Centrum Kultury
Oceń artykuł:
9 6
































