Minister gościł w Cygańskim Lesie. Był pod wrażeniem obiektów i skali działalności Rekordu
Dziś po południu z niezapowiedzianą wizytą w Cygańskim Lesie pojawił się minister sportu Jakub Rutnicki, któremu towarzyszył prezydent miasta Jarosław Klimaszewski. Polityk nie krył uznania dla poczynionych w ostatnim czasie inwestycji w ośrodku Rekordu oraz skali, z jaką od wielu lat szkolona jest w tym miejscu młodzież.
Wizyta nie była wcześniej anonsowana, stanowiąc zwieńczenie intensywnego objazdu ministra po całym regionie. W środę rano Jakub Rutnicki odwiedził Oświęcim, później był w Wiśle oraz pojawił się na skoczni na granicy Bielska-Białej i Bystrej. Na koniec dnia wziął udział w sportowej gali w szkole w Kalnej.
Jeszcze dziś w południe minister wizytował Szkołę Mistrzostwa Sportowego w Buczkowicach, co miało być ostatnim punktem jego programu przed powrotem do Warszawy. Niespodziewanie jednak późnym popołudniem wraz z prezydentem Jarosławem Klimaszewskim pojawił się przy ul. Startowej w Bielsku-Białej, aby osobiście obejrzeć nową halę, której budowę dofinansowało Ministerstwo Sportu i Turystyki.
Gościowi towarzyszyli gospodarze obiektu: prezes Janusz Szymura i wiceprezes Piotr Szymura. Delegacja została oprowadzona po całym kompleksie, wizytując nie tylko nową halę, ale również boiska piłkarskie.
Jakub Rutnicki przyznał, że obiekty Rekordu, w tym oddana pod koniec ub. roku hala, robią duże wrażenie. - Cieszę się, że w Bielsku-Białej czuć energię. Jeszcze jest kilka projektów infrastrukturalnych, które przed nami. Spędziłem tu kilka dni w terenie. Odbyłem rozmowę z prezydentem Klimaszewskim i jesteśmy umówieni na spotkanie w Warszawie, by proozmawiać o realizacji kolejnych projektów - mówił minister.
bak
Zdjęcia: Paweł Pechciński
Oceń artykuł:
75 64














