Zmysły zamiast słów. Immersyjna instalacja ożywiła mroczną historię „Pedanterii” ZDJĘCIA
W weekend dawna „Pedanteria”, w której działała pralnia obozu koncentracyjnego stanie się sceną dla niezwykłego wydarzenia. W sobotę Teatr Polski w Bielsku-Białej zaprezentuje tam „Pralnię Pamięci” – immersyjną instalację, która przywraca zbiorową świadomość o jednym z najbardziej poruszających miejsc na mapie miasta.
Przed wojną „Pedanteria” była zwyczajnym zakładem usługowym, w którym mieszkańcy Białej prali koszule, pralnia specjalizowała się w praniu tych ze sztywnym kołnierzykiem. Wszystko zmieniła wojna i niemiecka okupacja. Budynek stał się pralnią pobliskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.
Pomiędzy połączonymi przez hitlerowców w jedno miasto Bielskiem i Białą a obozem regularnie kursowały ciężarówki z zakrwawionymi pasiakami i mundurami SS. Ich załadunkiem i rozładunkiem zajmowali się niewolnicy pilnowani przez esesmanów z trupimi główkami na czapkach. W trakcie niemieckiej okupacji miejsce to stało się jednak czymś więcej niż tylko pralnią – było „łącznikiem” ze światem zewnętrznym.
To tu, pod nosem niemieckich oprawców, przekazywano grypsy, lekarstwa oraz paczki, które trafiały za druty obozu. W murach „Pedanterii” toczyło się życie mimo wszystko – dochodziło do potajemnych spotkań z rodzinami, a w jednym z korytarzy pewien więzień odważył się nawet na oświadczyny.
W ramach obchodów Polskiej Stolicy Kultury, w weekend Teatr Polski w Bielsku-Białej postanowił tchnąć życie w te zapomniane mury. „Pralnia Pamięci” nie jest zwykłym spektaklem, to immersyjna instalacja narracyjna, w której widzowie, prowadzeni przez przewodnika, stają się współuczestnikami opowieści.
Scenografia, dźwięki oraz obecność aktorów budują wielozmysłowe doświadczenie miejsca. Instalacja pozwala nie tylko poznać historię, ale ją poczuć - poprzez obrazy, dźwięki, kolory i obecność drugiego człowieka. To spotkanie z pamięcią miejsca, które mimo tragicznego kontekstu było także przestrzenią nadziei, bliskości i oporu wobec systemu. Bilety na wszystkie wydarzenia zostały wyprzedane.
bak
Zdjęcia: Paweł Sowa/Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
34 22

















