Sportowa perła Bielska-Białej otwarta. Nowa hala Rekordu zachwyca rozmachem ZDJĘCIA
To, co jeszcze niedawno było w sferze planów, dziś stało się rzeczywistością. Bielsko-Biała zyskała sportową perłę, która zachwyca nowoczesnością i rozmachem. W niedzielę uroczyście otwarto nową halę Rekordu - obiekt, który nie tylko dogonił sportowe sukcesy klubu, ale stał się nową wizytówką całego regionu.
Najbardziej imponującym faktem dotyczącym nowej inwestycji w Cygańskim Lesie jest to, że powstała ona dzięki ogromnej determinacji i zaangażowaniu prywatnego właściciela klubu, Janusza Szymury. Bielski biznesmen wziął na swoje barki ciężar realizacji wartej 25 milionów złotych inwestycji.
Z tej kwoty aż 15 mln zł pochodziło bezpośrednio z portfela prezesa firmy Rekord Systemy Informatyczne, co stanowi ewenement w skali kraju i dowód na niezwykłą pasję do sportu. Pozostała kwota - 10 mln zł - to dofinansowanie z Ministerstwa Sportu i Turystyki, o które Janusz Szymura skutecznie zabiegał.
Niedzielna inauguracja nowej hali miała niezwykle bogatą oprawę. Najpierw na parkiecie rywalizowali oldboje, a potem gry i zabawy czekały na najmłodszych zawodników klubu. Część oficjalną rozpoczął film będący kroniką budowy hali. Po niej koncert dała skrzypaczka Julia Rusin, a na trybunach rozsiedli się goście - prezydent Jarosław Klimaszewski z małżonką, europoseł Mirosława Nykiel, senator Agnieszka Gorgoń-Komor, poseł Mirosław Suchoń, Grzegorz Puda i Przemysław Drabek oraz delegacja bielskich radnych. PZPN reprezentował wiceprezes Adam Kaźmierczak, a list gratulacyjny przesłał minister Jakub Rutnicki.
Podczas części oficjalnej nie szczędzono słów uznania. Prezydent miasta Jarosław Klimaszewski podkreślał rolę właściciela klubu w rozwoju sportowej infrastruktury miasta. - Panie prezesie, tylko dzięki pana zaangażowaniu coś takiego mogło się wydarzyć w Bielsku-Białej. To święto dla całego miasta. Trudno sobie wyobrazić lepszy prezent pod choinkę w tym roku - mówił prezydent, który wręczył honorową paterę.
Sam prezes Janusz Szymura dziękował za miłe słowa, ale podkreślał, że to wspólny sukces całej społeczności klubu - piłkarzy, pracowników i działaczy. - Nasi sportowcy wymusili to, by taki obiekt powstał. Stara hala była przesiąknięta sukcesem - zdobyliśmy w niej siedem tytułów mistrza Polski w futsalu, a dwa kolejne dołożyły panie, ale i specyficznym zapachem. Teraz infrastruktura w końcu nadążyła za wynikami.
Kulminacyjnym punktem programu była gra pokazowa, w której drużyna Rekordu wraz z przyjaciółmi zmierzyła się z futsalową reprezentacją Polski. To nowe otwarcie dla bielskiego futsalu. Cygański Las zyskał dom, na jaki zasługiwał od lat - nowoczesny, funkcjonalny oraz zbudowany z pasji właściciela.
bb
Oceń artykuł:
113 12



















