To był wieczór pełen adrenaliny, muzyki i ognia - w Bielsku-Białej od piątku trwa impreza Happy Bike Beskidy. Sobotnie koncerty i pokazy skoków przyciągnęły na Błonia wielu miłośników dobrej muzyki. Nie obyło się bez kilku upadków. Dziś ostatni dzień wydarzenia pod hasłem „Nie Pompujesz - Nie Jedziesz For Fun”.

Happy Bike Beskidy wystartowało w piątek na placu Chrobrego, ale tradycyjnie to sobotnie wydarzenia na Błoniach spotkały się z największym zainteresowaniem. Atrakcje rozpoczęły się po południu. Publiczność dopisała, czekało na nią dużo różnych konkursów i pokazy rowerowych trików w wykonaniu m.in. braci Szymona i Dawida Godziek - mistrzów świata w rowerowych dyscyplinach akrobatycznych.

O godz. 19.00 na scenie wystąpił zespół Pogoria, później zagrał Abradab, a o godz. 21.30 czekał nas finałowy pokaz dirty jumpingu. Skocznia była śliska z powodu nieustannie padającego deszczu, ale zawodnicy poradzili sobie doskonale, dając żywiołowy pokaz ku uciesze uczestników. Nie obyło się jednak bez kilku upadków. Pół godziny później świetny, energetyczny koncert dał O.S.T.R. Potem odbyło się after party.

Dziś na Błoniach zaplanowano zawody na pump tracku pod hasłem „Nie Pompujesz - Nie Jedziesz For Fun”. O 11.30 rozpoczną się treningi, o 13.00 wystartują zawody, a o 15.00 zaplanowano rywalizację w kategorii kids. Wydarzenie jest całkowicie bezpłatne - na wszystkie pokazy i koncerty wstęp jest wolny.

ak