Sobotnie wydarzenie na Szyndzielni pełne było słowiańskiej tradycji, ognia i muzyki. Podobnie jak rok wcześniej, najpierw uczestnicy mogli własnoręcznie wziąć udział w pleceniu wianków, a później, w klimatycznej scenerii i pięknych okolicznościach przyrody delektować się głównymi atrakcjami wieczoru. Spektakularny pokaz ognia zrobił wrażenie na wszystkich. Kolejka kursowała aż do północy, rozpalono ogniska przy których pieczono kiełbaski. Każdy mógł przyjść i świetnie się bawić.

Po ubiegłorocznym sukcesie w tym roku powtórzono wydarzenie, jakim była Noc Świętojańska na Szyndzielni. Uczestnicy mieli m.in. okazję przeżyć nocną jazdę koleją linową. Nie zabrakło warsztatów z plecenia wianków, były także pokazy GOPR, a przy schronisku odbył się koncert zespołu Szumiłąka.

Na finał o godz. 21.30 czekał nas widowiskowy pokaz ognia - spektakl pełen tańca, światła i żywiołu w wykonaniu zespołu Inferis odbył się przy górnej starej stacji kolejki. Zarówno oprawa muzyczna jak i kostiumy wykonawców nawiązywały do słowiańskiego folkloru. Wiele osób zdecydowało się zabrać rodziny i znajomych i spędzić czas na Szyndzielni. Niektórzy chętnie piekli kiełbasy w ogniskach, inni woleli rozłożyć koce na polanie i obserwować wieczorną panoramę miasta. Wszyscy bez wątpienia dobrze się bawili.

ak