Wielkie święto w Straconce. „To nie mury robią robotę, choćby były najpiękniejsze” - foto
Przestrzenie do różnych zajęć artystycznych, pracownie tematyczne, duża sala widowiskowa, zaangażowana kadra instruktorska, funkcjonalny i estetyczny budynek. Wszystko to czeka w Domu Kultury w Straconce, który oficjalnie otwarto w sobotę.
To pierwszy w Bielsku-Białej dom kultury wybudowany całkowicie od podstaw. Jest funkcjonalny, a elementy architektury nawiązują do stylu góralskiego. Znajduje się przy ulicy Górskiej, w sąsiedztwie kościoła Matki Bożej Pocieszenia. Kierowniczką placówki została doświadczona menadżerka i animatorka kultury Magdalena Świergolik. W budynku mieści się także obszerna siedziba Rady Osiedla Straconka.
Uroczystość otwarcia poprowadzili dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Bielsku-Białej Małgorzata Motyka-Madej oraz wicedyrektor Andrzej Lichosyt. - Mamy nadzieję, że stanie się miejscem integracji, rozwijania pasji, a warunki lokalowe do tego są naprawdę wyśmienite. Posiadamy salę baletową, pracownie muzyczne, pracownię plastyczną, ceramiczną z piecem do wypalania, językową oraz dużą salę widowiskową.
Podczas koncertu otwarcia obecni byli parlamentarzyści, przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, a także ludzie kultury.
- Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego miejsca - mówił prezydent Jarosław Klimaszewski. - Pamiętajmy jednak o jednym: to nie mury robią robotę - choćby były najpiękniejsze - lecz ludzie, którzy będą tę placówkę prowadzić i którzy będą tu się rozwijać. Myślę tu o naszych najmłodszych i młodzieży, ale także o seniorach. Mam nadzieję, że ten budynek będzie żył i że będzie to dobre miejsce dla dobrych ludzi, a co więcej - będziemy stawać się tu lepsi - podkreślał prezydent Bielska-Białej.

Radości nie kryła kierowniczka Magdalena Świergolik. - Dziś uroczystość otwarcia, wielkie święto, a już w przyszłym tygodniu będziemy informować za pomocą mediów społecznościowych oraz stronie internetowej MDK o naszej ofercie. Mam nadzieję, że będzie ona szyta na miarę potrzeb i oczekiwań. Będziemy też dopytywać, czego ludzie oczekują, w jaki sposób chcą rozwijać swoje zainteresowania i spędzać czas. W ofercie będą zajęcia plastyczne, muzyczne, taneczne, będzie można podszlifować swój angielski. Myślę, że każdy znajdzie tu dla siebie coś atrakcyjnego. Chcemy być domem kultury, a więc domem - miejscem, do którego zawsze chcemy wracać, w którym czujemy się u siebie, miejscem, które jest ważne.
Dom Kultury w Straconce dysponuje dużą salą widowiskową. Jest ona dobrze wyposażona i nadaje się do organizowania koncertów o dużej randze. Oprócz uczestników zajęć placówek MDK, będą tu zatem gościć uznani wykonawcy. Atutem sali jest też mobilna scena, dająca się poszerzać, a nawet inaczej ustawić (z wybiegiem jak na pokazach mody). Jest tu także możliwość oddzielenia mobilną ścianą sali koncertowej od reprezentacyjnego holu albo poszerzenia przestrzeni widowni poprzez czasowe usunięcie tej ścianki. Dzięki takiemu zabiegowi widownia może pomieścić około 160 lub ponad 200 miejsc siedzących.
Podczas koncertu wystąpiły wizytówka dzielnicy - Kapela Straconka, Zespół Pieśni i Tańca „Beskid” (działający przy DK Włókniarzy) oraz gwiazda wieczoru - zespół folkowy Megitza, który gra pogodną muzykę, w której słychać wyraźne wpływy world music oraz klimatów góralskich, romskich i bałkańskich.
Po otwarciu Domu Kultury w Straconce, w skład MDK wchodzi: 11 domów kultury, świetlica, Galeria Fotografii B&B oraz uruchomiona w lutym tego roku przestrzeń działań twórczych Preisnerówka.
mn
Oceń artykuł:
86 53














