Zimowa sceneria Bielska-Białej to obrazek, który na długo zapada w pamięć. Nasze miasto, położone w malowniczym otoczeniu Beskidu Śląskiego i Małego, w okresie zimowym nabiera szczególnego uroku. Pokryte śniegiem dachy kamienic tworzą bajkowy widok, a wąskie uliczki są w tym czasie prawdziwie magiczne. Światełka świątecznych dekoracji w zimowej scenerii dodają naszemu pięknemu miastu ciepła. 

W kalendarzach połowa stycznia to dopiero pierwszy mocniejszy atak zimy. Korzystając ze śnieżnej scenerii, w niedzielne popołudnie wybraliśmy się więc na spacer. Udaliśmy my się w miejsca znane bielszczanom.

Choć zimowa aura dodaje naszemu miastu niepowtarzalnego klimatu, to intensywne opady śniegu mają także swoje minusy. Weekendowy atak zimy tylko ze względu na mniejszy ruch nie spowodował dużych utrudnień na drogach, a znacznie trudniej było podróżować w niedzielne popołudnie przez miasto pieszo.

Wiele chodników, i to przy głównych ciągach komunikacyjnych, było po prostu zasypanych. Nieodśnieżone były m.in. schody prowadzące do przejścia podziemnego czy główny deptak w centrum Bielska-Białej.

Zdjęcia: Piotr Bieniecki