Bielszczanie mocno pokochali tę imprezę. Misie opanowały centrum Bielska-Białej ZDJĘCIA
Pluszowe, wykute w bryłach lodu, ceramiczne, a także świetlne. Do tego w każdej wielkości i kolorze. Misie opanowały plac Wojska Polskiego oraz ulicę Ratuszową, dostarczając frajdy całym rodzinom, a szczególnie najmłodszym.
W sobotę w Bielsku-Białej znów świętowano Dzień Pluszowego Misia. Już ubiegłoroczna impreza była dużym zaskoczeniem i wzbudziła spore zainteresowanie, a tym razem mieszkańcy i turyści tłumnie uznali, że nie można jej przegapić. Śródmieście pękało w szwach, a atmosfera była iście rodzinna, ciepła i radosna.
„Pluszowa Ratuszowa” zachwyciła dzieci, bowiem wielkie maskotki rozsiadły się na ścianach kamienic ulicy, ale i na chodnikach, gdzie niewzruszone pozowały do tysięcy zdjęć. Maluchy ścigały też po pobliskim placu Wojska Polskiego żywe maskotki, które „bez litości” były oblegane i przytulane. Ściany zabytkowych kamienic ozdobiły dynamiczne i kolorowe mappingi 3D, oczywiście, z misiami w roli głównej.
Wielkie wrażenie na uczestnikach zrobił pokaz rzeźbienia wielkiego misia z lodu i cała galeria lodowych figur. Misie wyczarowywano też w Punkcie 11 przy ulicy 11 Listopada i - jak się okazało - takich punktów powinno być co najmniej... jedenaście, bo aż tylu chętnych było do udziału w warsztatach.
Sobotnie „#chceMISIE” było także wypełnione muzyką, a na placu pachniało cynamonem i goździkami, bo w zimny, choć na szczęście pogodny wieczór, szczególną popularnością cieszyły się grzane napoje. Oblegane były restauracje i punkty gastronomiczne, a dzieci chętnie kupowały świetlne gadżety.
mk
Zdjęcia: Lucjusz Cykarski/Bielskie Centrum Kultury
Oceń artykuł:
77 33Galeria:
Komentarze 3















































