Dziś w samo południe tłum bielszczan zebrany na placu Ratuszowym odśpiewał wspólnie Mazurek Dąbrowskiego z okazji Święta Niepodległości. Po uroczystościach uczestnicy ustawili się w kolejce do kuchni polowej, aby zjeść żołnierską grochówkę.

Zobacz: Salwy dla poległych w walce o wolną Polską. Nieśli gigantyczną biało-czerwoną flagę ZDJĘCIA

To już tradycja, że w samo południe 11 listopada mieszkańcy gromadzą się na placu Ratuszowym w Bielsku-Białej, żeby wspólnie odśpiewać Mazurek Dąbrowskiego. Po hymnie nadano medale „Pro Patria” - cywilne odznaczenie przyznawane przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Odznaczeniami za szczególne zasługi zostali uhonorowani Barbara Brzezińska, kultywująca od wielu lat pamięć o bohaterach walczących o niepodległość RP, redaktor polskiej telewizji w Niderlandach oraz Lucjan Lubas i Aleksander Rutkiewicz, działacze Beskidzkiego Stowarzyszenia Maczkowców.

Później zebrani razem z harcerzami zaśpiewali pieśni patriotyczne. Zabrzmiały m.in. Białe Róże, czy Pierwsza Brygada. Śpiewali też wiceprezydenci Przemysław Kamiński i Adam Ruśniak oraz radni. Następnie uczestnicy uroczystości udali się na plac Wojska Polskiego, gdzie czekała kuchnia polowa z gorącą grochówką.

O godz. 14.00 w kościele św. Maksymiliana Kolbego w Aleksandrowicach odprawiona zostanie uroczysta msza w intencji ojczyzny. Po mszy jej uczestnicy w uroczystym pochodzie przejdą z pochodniami na Cmentarz Wojska Polskiego. Tam odbędzie się apel pamięci z udziałem kompanii honorowej

ak