Ponad 185 mm deszczu spadło minionej doby w Straconce. Strażacy odnotowali setki zgłoszeń z Bielska-Białej i powiatu, a na pomoc ruszyły zastępy z Katowic, Zabrza, Bytomia czy Jaworzna. W kilku przypadkach, jak w momencie wylania potoku w Starym Bielsku, konieczna była ewakuacja ludności. Wylał także potok Kromparek w Komorowicach, ucierpiało Bielskie Centrum Psychiatrii, zalanych jest wiele domów i firm. - Trudno powiedzieć, gdzie jest najgorzej. Wszędzie jest fatalnie - tak o sytuacji w powiecie mówi starosta Andrzej Płonka. Wznowiony został ruch pociągów.

Dziękujemy, że wspólnie z nami śledzili Państwo wydarzenia w regionie

19.20 - w Bielsku-Białej i powiecie obowiązuje ostrzeżenie IMGW przed silnym deszczem z burzami. Do poniedziałku do godz. 11.00 prognozowane są opady o natężeniu umiarkowanym, okresami silnym, ich wysokość od 30 mm do 50 mm. Opadom towarzyszyć będą burze z porywami wiatru do 65 km/h.

17.55 - w Komendzie Miejskiej PSP w Bielsku-Białej pojawił się zastępca komendanta głównego PSP st. bryg. Grzegorz Szyszko, który zapoznał się z sytuacją powodziową. W mieście i powiecie odnotowano ponad 1500 zdarzeń w związku z opadami. Obecnie strażacy wypompowują wodę z budynków mieszkalnych i rozlewisk przy ul. Wierzbowej w Czechowicach-Dziedzicach i umacniają wał na Wiśle w Kaniowie.

17.25 - Prezydent odwołał alarm przeciwpowodziowy. Obowiązuje pogotowie przeciwpowodziowe.

16.50 - Bielskie Pogotowie Ratunkowe poinformowało, że w wyniku zalania jednostka ZRM z Wilkowic została tymczasowo przeniesiona do Szczyrku. Usługi medyczne będą świadczone bez przerw.

15.55 - Poziom wody w potokach wyraźnie opada. Biała w Mikuszowicach ma obecnie 155 cm. 

15.20 - w powiecie bielskim wciąż trwa usuwanie awarii energetycznych. Prądu nadal nie ma w Łazach, Bestwinie, Ligocie, Mesznej oraz w części Czechowic-Dziedzic, Bestwinki i Jasienicy.

14.25 - Bestwina też mocno ucierpiała. Pod wodą jest m.in. infrastruktura sportowa w miejscowości.

13.55 - jak przekazał nam burmistrz Kazimierz Cebrat, w gminie Wilamowice i Kaniowie pomaga wojsko.

13.40 - KM PSP w Bielsku-Białej raportuje, że obecnie strażacy zaangażowani są m.in. do wypompowania wody z oczyszczalni ścieków w Czechowicach-Dziedzicach, układania worków z piaskiem wzdłuż potoku Młynki w Międzyrzeczu Dolnym oraz działań w Dankowicach, gdzie wylał potok Łękawka.

13.05 - trudna sytuacja ma miejsce także w gminie Wilamowice. Zalanych zostało ok. 200 budynków. 

12.55 - zwłoki 42-latka znalezione w Bielsku-Białej. Najprawdopodobniej doszło do utonięcia.

11.35 - stan Białej w Mikuszowicach - 171 cm (stan ostrzegawczy - 170 cm). Trend malejący.

11.15 - trudna sytuacja panuje także w Międzyrzeczu Dolnym i Górnym, a także w Ligocie.

10.45 - naniesione gałęzie i różnego rodzaju śmieci sugerują, że w nocy wylał także potok Straconka.

10.35 - na miejsce powodzi dotarł burmistrz Marian Błachut. Trwa briefing prasowy.

10.30 - mieszkaniec zalanego terenu w Czechowicach-Dziedzicach: Zostaliśmy w domu, bo w 2010 roku chcieli nas okraść. Nie boimy się, gorzej już być nie może. Jeszcze nie ma takiej wody, jak była wtedy. Brakuje jakieś 60 cm. Będziemy się martwić, jak zacznie padać. Ci, co zostali, są zaprawieni w boju i walczą.

10.15 - liczne awarie i braki zasilania mają miejsce w powiecie bielskim. Ich usuwanie potrwa do wieczora. Prądu nie ma w Łazach, Bestwinie oraz w części Jasienicy i Czechowicach-Dziedzicach.

10.10 - jak mówi nam jedna z kobiet spotkania przy rozlewisku, „straty są ogromne”. - Domek jest zalany po dach. Nie wiemy, jak to wygląda w środku - przyznaje właścicielka działki ROD.

10.05 - strażacy pomagają mieszkańcom dostać się do domów, by mogli zabrać z nich przedmioty pierwszej potrzeby, dokumenty, leki czy kosztowności. Wykorzystywana jest do tego celu łódka.

10.00 - wody wciąż przybywa, miejscami sięga 1,5 metra. To efekt przelania Iłownicy przez wał.

9.55 - 31 osób zostało ewakuowanych z ul. Wierzbowej w Czechowicach-Dziedziach. - Kilka osób nie wyraziło chęci ewakuacji. Mamy z nimi stały kontakt - mówi st. kpt. Robert Dunat z PSP w Bielsku-Białej.

9.45 - woda na ROD Apollo-Camping w Czechowicach-Dziedzicach sięga połowy okien.

9.40 - bardzo duże rozlewiska jadąc w kierunku Czechowic-Dziedzic. Ucierpiała m.in. gmina Bestwina.

9.20 - duże rozlewisko jest na ul. Za Kuźnią w Bielsku-Białej. Spotkaliśmy tam okolicznego mieszkańca, któremu nocny opad zalał piwnicę w domu. Podobne straty występuję w okolicznych domach.

9.05 - w Komorowicach widać zniszczenia po tym jak wylał potok Kromparek. Są miejsca, gdzie spod wody wystają worki z piaskiem, które jak widać po skali rozlewiska, na niewiele się zdały.

9.00 - błoto i szlam na ulicach w wielu rejonach miasta. To obraz po nocnej powodzi.

8.40 - park za Ratuszem został odgrodzony. W centrum miasta sporo worków z piaskiem.

8.35 - Tauron informuje o awariach i braku zasilania w Bielsku-Białej i powiecie. To obszar: Wapienica, Międzyrzecze, Jasienica, Jaworze, Jaworze Nałęże, Jaworze Górne, Biery - na pograniczu z Jaworzem.

8.30 - przez całą noc w budynku Komendy Miejskiej PSP w Bielsku-Białej działał sztab kryzysowy z udziałem komendanta miejskiego bryg. Romana Marekwicy, prezydenta miasta Jarosława Klimaszewskiego, starosty bielskiego Andrzeja Płonki oraz przedstawicieli zarządzania kryzysowego obu urzędów.

8.25 - ruch pociągów na szlaku kolejowym w kierunku Katowic wznowiony. Występują opóźnienia.

8.20 - jak poinformowało nas GDDKiA w Katowicach, ruch pojazdów w ciągu DK1 w Czechowicach-Dziedzicach odbywa się lewymi pasami. Wprowadzony został także objazd ul. Ligocką do Legionów.

8.15 - najpoważniejsze zdarzenia z powiatu bielskiego to m.in.: zalany budynek szkoły podstawowej w Czechowicach-Dziedzicach oraz Ligocie. Woda wdarła się m.in. domu dziecka w Czechowicach-Dziedzicach, skąd ewakuowano młodzież. Ewakuowano mieszkańców m.in. z rejonu ul. Wodnej oraz Grabowiec w Czechowicach-Dziedzicach, Międzyrzecza Dolnego oraz z ul. Granicznej w Dankowicach.

8.00 - poziom Białej w Mikuszowicach to 199 cm, czyli poniżej stanu alarmowego.

7.55 - trwa ewakuacja mieszkańców ul. Wierzbowej w Czechowicach-Dziedziach, gdzie rzeka Iłownica przelała się przez wał przeciwpowodziowy. Gmina podstawia tam specjalne autobusy dla mieszkańców.


Piotr Mazur/Łowcy Burz Podbeskidzie

7.50 - poranny pociąg z Żywca do Katowic odwołany, kursuje zastępcza komunikacja autobusowa.

7.45 - jak informuje policja, wszystkie drogi w mieście są przejezdne.

7.40 - za moment wygaśnie ostrzeżenie trzeciego stopnia dla Bielska-Białej. Opad będzie zanikać.

Od piątku największa fala opadów związana z niżem genueńskim Boris szczęśliwie omijała nasze miasto i siała spustoszenie w Pszczynie, Rudzicy czy w Kończycach Małych. Żywioł w końcu uderzył także w Bielsku-Białej. Katastrofa zaczęła się chwilę po północy, gdy intensywny opad był generowany nad miastem. Od godz. 1.00 decyzją prezydenta Jarosława Klimaszewskiego obowiązuje alarm przeciwpowodziowy.

Momentalnie woda zalała m.in. przejścia podziemne pod ul. Cieszyńską czy Lwowską. Rozlewiska utworzyły się m.in. w ciągu ul. PCK czy Trakcyjnej. Podobnie jak miało to miejsce w czerwcu, z koryta wystąpił potok w Starym Bielsku i tam strażacy ewakuowali kilka osób z budynku. Niwka wylała i utworzyła rozlewisko w rejonie kościoła w Białej, wylał także potok Kromparek i rzeka Biała w Komorowicach - tam zalane zostały okoliczne posesje. Ewakuowano także kilka osób z budynku, w którym ujawniono pęknięcie.

Cały czas trwa usuwanie skutków nocnej fali intensywnych opadów. Jak poinformowano naszą redakcję w KM PSP w Bielsku-Białej, dotychczas wpłynęło blisko 300 zdarzeń z terenu miasta i ponad 500 z powiatu bielskiego. Strażacy całą noc wypompowywali wodę z zalanych posesji, układali worki z piaskiem i przeprowadzali ewakuacje mieszkańców. Działania wspomagały zastępy z KM PSP w Bytomiu, Jaworznie, Katowicach, Zabrzu, Żorach oraz KP PSP w Żywcu oraz druhowie OSP z terenu powiatu żywieckiego.

Najpoważniejsze zdarzenia to zalania Bielskiego Centrum Psychiatrii w Cygańskim Lesie, torów kolejowych i nastawni w północnej części miasta, wystąpienie rzeki i osuwisko w Starym Bielsku, zalanie hal magazynowych i zakładów produkcyjnych mieszczących się przy ul. Mielnickiego, Chochołowskiej, Bestwińskiej i Karpackiej w Bielsku-Białej. Wstrzymany jest ruch pociągów w kierunku Katowic.

Według danych IMGW, w ciągu ostatniej doby w Bielsku-Białej spadło (w zależności od stacji meteorologicznej) od 156,4 mm w Aleksandrowicach do nawet 185,9 mm w Straconce. Zdecydowana większość tego opadu przypada na minioną noc. W ciągu krytycznych trzech godzin spadło ok. 70 mm.

Nocą rzeka Biała pobiła absolutne maksimum z 1970 roku i zanotowała w Mikuszowicach 261 cm (poprzedni rekord 257 cm). Podobnie było na stacji Czechowice-Bestwina, gdzie o 6 cm pobito rekord z 2010 roku.

Najgorsza sytuacja w powiecie panuje w gminie Jasienica i Czechowice-Dziedzice. W związku z trudną sytuacją, spowodowaną opadami starosta bielski Andrzej Płonka ogłosił alarm przeciwpowodziowy.

bb