"Wybieramy między dwiema wizjami Polski". Musimy odbudować wspólnotę
Oficjalnie w ramach obchodów 30-lecia samorządu Bielsko-Białą odwiedził wczoraj prof. Tomasz Grodzki. Marszałek Senatu wspominał, że za czasów studiów na Podbeskidziu bywał kilkadziesiąt razy, przyjeżdżając na narty. Podkreślił ogromne zmiany jakie zaszły od tych czasów. Rozwój naszego miasta uznał w przemówieniu za sukces samorządności.
Mimo, iż nazwisko żadnego z kandydatów w wyborach z mównicy nie padło ani razu, marszałek nie ukrywał, że jego wizyta wiąże się także z niedzielnymi wyborami. - Przyjechaliśmy również po to, by rozmawiać o tym co nas czeka za trzy dni: o wyborach prezydenckich. (...) Tym razem wybieramy formalnie spośród dwóch osób. Wybieramy pierwszego obywatela RP. Wybieramy prezydenta, ale tak naprawdę wybieramy między dwiema wizjami Polski: czy będziemy patrzeć w przyszłość czy pogrążymy się w mrokach przeszłości. Czy pozostaniemy piękną Polską samorządów czy zaczniemy iść w stronę centralizacji, gdzie stolica będzie decydowała gdzie ma stać choinka na Boże Narodzenie czy kwietnik na placu Ratuszowym.
- Czy będziemy myśleć o tym, że zostaniemy w kręgu cywilizacji wolnego świata zachodu, jako wolni obywatele, jako wspólnota wolnego, różnorodnego pięknego narodu, czy też trafimy pod skrzydła tych, którzy chcą nas urobić na jedną dziwaczną modłę. Nie udało się to komunistom przez czterdzieści parę lat, nie uda się i teraz. Polacy się nie dadzą. Chcemy wszyscy aby te okropne rowy niechęci i nienawiść biegnące czasem przez jeden stół w rodzinie powoli zacząć zasypywać. Jak uczy historia Polski, jeśli naród był zjednoczony, osiągał rzeczy nieprawdopodobne. (...) - mówił do zebranych prof. Grodzki.
- Tylko wtedy kiedy jesteśmy razem, osiągamy wielkie rzeczy. Jeśli się dzielimy kończy się tragicznie, aż do tego, ze doprowadziliśmy do wymazania Polski z mapy i 123 lata zajęło narodowi, aby odbudować nasze państwo. (...) Prezydent ma być tym, który pociąga innych do zasypywania rowów nienawiści, do odbudowania wspólnoty. Aby już nikt nigdy o nikim z nas nie powiedział, że jest gorszym sortem, jest gorszy od koronawirusa czy że jest zakamuflowaną opcją niemiecką (...).
Do wyborów odniósł się także Jarosław Klimaszewski, który przypomniał, że po raz pierwszy w murach Ratusza gości Marszałek Senatu RP. Prezydent miasta wspomniał, że wraz z innymi samorządowcami zauważa odbieranie samorządom kompetencji i starania o coraz większą centralizację państwa. - My tu na miejscu możemy wybrać sobie chociażby takiego gościa jak ja, albo innego, jeśli Wam podpadnę. To jest naturalne. Natomiast niedługo może dojść do tego, że nie do końca będziemy o tym decydować.
Zarówno prezydent Klimaszewski, jak i marszałek Grodzki zachęcali do udziału w niedzielnych wyborach prezydenckich. Ani razu nie padło nazwisko kandydata, ale zarówno przemówienie Marszałka Senatu, jak i obecność osób ubranych w koszulki z grafiką przedstawiającą podobiznę Rafała Trzaskowskiego nie pozostawiały wątpliwości w tej materii. Na spotkaniu obecnych było ok. 150 bielszczan, a także przedstawiciele Senatu oraz lokalni parlamentarzyści i samorządowcy związani z Koalicją Obywatelską.
Tekst i foto: Piotr Bieniecki
Oceń artykuł:
151 149
Autor: Piotr Bieniecki
Fotoreporter portalu bielsko.biala.pl
Galeria:
Komentarze 67
Większych bredni nie czytałem od czasów komuny :)
Ja szanowni państwo spędziłem w tym miejscu kilka tygodni swojego życia, może najważniejszych tygodnie swojego życia i pamiętam kto był wtedy po której stronie. My jesteśmy tu gdzie wtedy, oni tam gdzie stało ZOMO
To mówił premier Jarosław Kaczyński podczas wiecu poparcia dla rządu, który odbył 1 października 2006 roku.
Ludzie wiedzą jak im się żyło 10 lat temu a jak teraz. Jakie mieli podwyżki rent, emerytur i jakie głodowe stawki mieli a młodzi głownie sieciówki.
Teraz. pensje o wiele , wiele odstające od tamtych. Nikt za 2000 tyś nie chce się pojąc prac które kiedyś wykonywano za mniej..
Nie będę wspominał o ubóstwie wśród dzieci, bo takowe również było i ja je widywałem. Teraz jest o niebo lepiej.
Tylko niektórym śmierdzą ryje nad morzem :)
.
zawsze traktowali nas z pogardą jak podludzi, a panowie Tusk
i Trzaskowski reprezentują ich ich interesy przykład lotnisko
w Berlinie i różnego rodzaju spółki.





















Klauzula informacyjna ›