Paradoksalnie dzięki niszczycielskiemu huraganowi w Bielsku-Białej mamy złotą polską jesień i babie lato. W tych barwach miasto prezentuje się szczególnie pięknie.

Zdaniem meteorologów, Ofelia to najsilniejszy huragan zaobserwowany tak daleko na wschód Atlantyku. Do Irlandii przyniósł niszczycielski wiatr osiągający w porywach ponad 180 km/h. Ciśnienie spadło do około 970 hPa. Bardzo wysoki przypływ powoduje tzw. cofkę do rzek. Spiętrzone fale sztormowe wylewają się na plaże i zalewają ulice. Wiatr zrywa dachy w gospodarstwach.

To na północy kontynentu. Natomiast do zachodniej Europy w związku z głębokim niżem napłynęło bardzo ciepłe powietrze, w wielu miejscach temperatura przekracza 25 st. C. Od kilku dni w Bielsku-Białej również jest ciepło i słonecznie. Pogodne niebo i wysokie temperatury zachęcają bielszczan do spacerów. W barwach jesieni miasto prezentuje się szczególnie pięknie. Według prognoz, pogodnie będzie do soboty. Niedziela już z zachmurzeniem całkowitym i opadami deszczu. Wtedy nastąpi większa zmiana pogody.

Foto: Piotr Bieniecki
Warunki zakupu i wykorzystania zdjęć