Kierowco - będzie lepiej!
Remonty ulic w centrum miasta i nie tylko, rzucają się w oczy. Prace nie uszczęśliwiają kierowców. Drogowe inwestycje trwają w stolicy Podbeskidzia w najlepsze i tak będzie jeszcze w niektórych miejscach przez kilka tygodni. Postanowiliśmy przybliżyć naszym Czytelnikom strefy, w których występują utrudnienia.
Rozkopana jest prawie cała ul. Frycza Modrzewskiego, gdzie wymieniana jest przede wszystkim nawierzchnia i podbudowa. Widać też prace przy studzienkach. Droga fragmentami jest nieprzejezdna. W efekcie na ulicy zostaną wyznaczone miejsca postoju, poprzez zróżnicowanie nawierzchni. Przebudowywane są też zjazdy.
Prace trwają też na ulicy Nad Niprem. Droga aktualnie jest częściowo przejezdna, auta osobowe mijają wykopy chodnikiem. Duże problemy mogą mieć kierowcy chcący przejechać ul. Akademii Umiejętności od ul. Lipnickiej do ul. Zapolskiej. Rozebrana jest jezdnia oraz chodniki. Zbudowana zostanie tu nowa nawierzchnia, wpusty deszczowe i chodniki. Przebudowana będzie też infrastruktura energetyczna, i teletechniczna. Koniec prac planowany jest na połowę sierpnia 2016 roku.
Rozbierany jest most na ul. Lipnickiej w centrum Lipnika. Na jego miejscu powstanie nowy obiekt. Ruch aktualnie odbywa się tymczasowym mostem.Trwają także prace na ul. Sobieskiego i na ul. Zapory. Do 30 listopada potrwa remont ulicy Sempołowskiej, po obu stronach przejazdu kolejowego. Trasa zostanie gruntownie przebudowana od ul. PCK do Dmowskiego.
Tekst i foto: Piotr Bieniecki
Galeria:
Komentarze 11
Nie ma żadnej ciszy o remoncie Karpackiej. Zakończono już przetarg na przebudowę od Apeny do Sterniczej, do kilkunastu dni będzie prawdopodobnie rozstrzygnięty, a jeszcze w tym roku ma być nowa nawierzchnia od Apeny do Kolistej. Całość skończy się w połowie przyszłego roku.
Zobaczcie ile wymieniacie tutaj ulic do całkowitej wymiany nawierzchni. Gdyby urząd sprawował ktoś rozsądny za pieniądze które poszły i jeszcze pójdą na bezsensowny stadion, te wszystkie ulice były by w idealnym stanie.
Oczywiście jest to dobre rozwiązanie tylko na małych odcinkach i idealne na parkingach ponieważ przyczepność na kostce jest o niebo gorsza niż na asfalcie.
Tylko że w Polsce dziury widać na nowym asfalcie już po paru sezonach a dobrze ułożona kostka jest praktycznie "wieczna" w porównaniu z asfaltem.














Klauzula informacyjna ›