Tu zaszła zmiana
Na bielskiej starówce przybywa wyremontowanych kamienic, ale są miejsca, gdzie przechodzień może poczuć się, jak po wojnie. Czasem fasady imponują świeżością, wystarczy jednak wejść do środka budynku, aby wróciło wrażenie nędzy. Niektóre zaniedbane obiekty są własnością komunalną, a inne prywatną.
Korzystając z wiosennej aury, wybraliśmy się zimową porą na spacer po bielskiej starówce. Zabytkowa zabudowa jest w wyraźnie lepszej kondycji niż przed rokiem, ale są miejsca, dla których czas i ludzie byli okrutni (por. nasze fotoreportaże sprzed lat: Strzeż się tych miejsc oraz Weźcie się do roboty!). Poza kilkoma przygnębiającymi przypadkami, kamienice przy ul. Orkana są wyremontowane, nie tylko od frontu. Najbardziej przerażają dwa budynki, z których jeden jest do…wynajęcia. Orkana 20 to nadal ruina.
Przy ul. Waryńskiego tylko kamienica pod numerem 4 jest odświeżona, lecz imponuje wyłącznie fasada. W środku widzimy odpadający tynk, spod którego przebijają nawet cegły. Naprzeciwko, pod „siódemką” jest remont. Także na Piwowarskiej nie zaszły większe zmiany. Na Celnej można poczuć się, jak po wojnie. Odrobinę optymizmu dostarcza widok jednej z miejscowych kamienic, gdzie trwają prace budowlane, z budynku wynoszony jest gruz. Wystarczy jednak parę kroków i mamy wstyd na Pankiewicza.
Galeria:
Komentarze 13
A może jeszcze sto kamer i 50 dronów dołożyć bo już za mało tej kontroli zwykłego obywatela?
Miasto swoje remontuje, część obiektów sprzedaje, ale faktycznie kuleje sprawa obiektów właścicieli prywatnych. Remont to jedno ale jak nie maja pomysłu jak zaadoptować wyremontowany budynek aby na nim zarabiać to nie wielu się zdecyduje na remonty. Elewacja i dach,okna, drzwi wejsciowe to koszty w zależności od 300 do 600 tys złotych, a gdzie kapitalny remont wewnątrz budynku. Tutaj potrzeba lekko od 1 do 1.5 miliona na remonty zewnętrzne i wewnątrz budynku i pytanie jak na nim zarabiać? Nie da się otwierać nieskończenie wiele kancelarii notarialnych, salonów fryzjerskich czy biur nieruchomości. Kwatery prywatne na wynajem, dla studentów czy czasowo zamieszkujących byłyby dobre, ale kapitalny remont kamienicy to także wysokie czynsze.
Poza tym jeżeli właściciele nieruchomości mieszkają za granicą to co będzie ich obchodził los kamienicy w Polsce. Zapłacą podatek od nieruchomości i może kiedyś się za to wezmą albo i nie...
Za późno się za to wzięto po prostu. I to nieco smutne.
































Klauzula informacyjna ›