Wczoraj już po raz 23. zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Jak co roku, i tym razem mieszkańcy miasta i okolic nie zawiedli. Zebrane pieniądze przeznaczone są na utrzymanie wysokiego poziomu leczenia dzieci w oddziałach onkologicznych i pediatrycznych oraz godnej opieki seniorów.

W Bielsku-Białej kwestowało około 300 wolontariuszy. - Wraz z moją drużyną zbieramy pieniążki na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy głównie dlatego, że pomoc Orkiestry jest doskonale widoczna w postaci różnego rodzaju sprzętów przydatnych do ratowania życia i zdrowia ludzi - powiedział naszemu portalowi Piotr Polański, przewodnik ZHP. WOŚP grała wczoraj m.in. na Rynku, w klubach Aquarium i RudeBoy, w pociągu specjalnym z Krakowa.

Jak zwykle, była także w Galerii Sfera, gdzie podczas imprezy edukacyjnej organizowanej przez grupę Extreme Trauma Team uczono podstaw udzielania pierwszej pomocy, resuscytacji krążeniowo-oddechowej oraz defibrylacji automatycznej. Odbyła się także licytacja gadżetów związanych z WOŚP. - Jestem z Orkiestrą od sześciu lat. Lubię pomagać innym - podkreślała wolontariuszka Marta.

Za wsparcie WOŚP za naszym pośrednictwem dziękuje bielszczanom i ich przyjezdnym gościom szef Grupy Ratownictwa PCK w Bielsku-Białej i zarazem szef bielskiego sztabu WOŚP Janusz Głaz. Dokładną kwotę uzbieraną przez wolontariuszy w naszym mieście poznamy najprawdopodobniej za kilka dni, ale już teraz wiadomo, że przez minione lata dobrze nauczyliśmy się grać w jednej Orkiestrze.

Tekst i foto: Mirosław Jamro