Zima przypomniała sobie o nas. W Święta Bożego Narodzenia w Bielsku-Białej sypnęło śniegiem, dzięki czemu część mieszkańców miasta mogła wyjąć z piwnic zakurzone sanki i narty. Armatki śnieżne na Dębowcu pracują na pełnych obrotach. Z mrozu cieszą się także łyżwiarze w Parku Słowackiego.

Jak dotąd, śnieg nie spowodował szczególnych utrudnień na bielskich drogach, ale w okresie świąteczno-noworocznym w trasę wyrusza tylko ten kto musi. W nocy z piątku na sobotę rozpoczęło się naśnieżanie stoku Dębowca i jeśli mróz będzie dłużej trzymał, za kilka dni trasa zostanie udostępniona narciarzom. Stok jest oświetlony i ratrakowany. Kolej kanapowa o długości 600 m może przewieźć do 2400 osób na godzinę. 

Ożywiony ruch panuje w placówkach, które udzielają pomocy bezdomnym (adresy ośrodków przypominamy w dzisiejszym serwisie informacyjnym). Synoptycy przewidują, że mróz nie ustąpi co najmniej do pierwszych dni nowego roku.

Foto: Piotr Bieniecki