Plac pełen smaków
Na bielskim placu Ratuszowym beskidzkie smaki sąsiadowały wczoraj ze śląskimi. Ludzie jedli, pili, słuchali muzyki i przyglądali się popisom kucharzy - zawodowych i amatorów. Wieczorem przy rondlu stanął mistrz: Remigiusz Rączka, gwiazdor kulinarny TVP3.
Była to ósma edycja festiwalu ?Śląskie smaki?, który po raz pierwszy przyjechał do Bielska-Białej. Festiwal należy do najbardziej znanych i rozpoznawalnych imprez kulinarnych w naszym województwie. W konkursie na bielskim placu Ratuszowym o tytuł Eksperta Śląskich Smaków oraz nagrodę Złotego Durszlaka ubiegało się 21 drużyn podzielonych na trzy kategorie - amatorów, profesjonalistów i uczniów szkół gastronomicznych.
W każdej kategorii rywalizowało po siedem drużyn. Wśród profesjonalistów zwyciężyła drużyna kuchenna ze Starej Piekarni w Pszczynie. W zawodach nie wystartowała zapowiadana wcześniej reprezentacja Szynku przy ul. Barlickiego w Bielsku-Białej. W grupie amatorów najlepszy okazał się team rodzinny z Czarkowa, a w kategorii uczniów bezkonkurencyjna była reprezentacja bielskiego Zespołu Szkół Gastronomicznych i Handlowych - Dziewczyny z Gastronoma.
Obok atrakcji kulinarnych, na scenie ustawionej obok ratusza koncertowali artyści. Były animacje dla dzieci oraz jarmark produktów tradycyjnych, a na nim prezentacja restauracji Szlaku Kulinarnego Śląskie Smaki. Do szlaku należy kilkadziesiąt lokali z terenu całego województwa śląskiego, w których podawane są specjalności miejscowej kuchni - śląskiej, częstochowskiej, jurajskiej, zagłębiowskiej i góralskiej.
W tej grupie są m.in. dwie bielskie restauracje, w tym karczma Rogata. Restauracja wystawiła wczoraj na placu stoisko, gdzie można było spróbować legendarnej kwaśnicy. Z bogatej palety smaków, którymi rozkoszowaliśmy się na festiwalu, nam chyba najbardziej przypadł do gustu marchwiak, czyli ciasto marchewkowe z dodatkiem suszonych śliwek, które jest specjalnością restauracji w Koziegłowach. Niebo w gębie!
Wybrane potrawy regionalne województwa śląskiego:
Panczkrałt (groch z kapustą i ziemniakami),
Polywka z kiszki,
Flaczki po beskidzku,
Galert (galaretka z nóżek),
Czulent lub ciulim,
Kurzina (zupa z pokrzyw),
Fifka (kartoflanka),
Tort Sachera,
Strudel z jabłkami.
Foto: Mirosław Jamro




























Klauzula informacyjna ›