To już jest pewne - nieśmiało idzie do nas wiosna. Po zimie pozostały grube pokłady śniegu i pytanie: kto zrobi z tym porządek?

Zdjęcia robiliśmy wczoraj na ulicach Bielska-Białej. Widać, że śniegu ubywa z dnia na dzień. Na ulicach stoją brudne pryzmy, które powoli zmieniają się w błoto i kałuże. Problem będzie narastał wraz z wiosennym słońcem. Jeśli raptownie zrobi się ciepło, może wzrosnąć zagrożenie powodziowe.

Na niektórych dachach niebezpiecznie zalega ciężka warstwa śniegu. W miniony piątek bryła lodu spadła na samochód z wiaduktu kolejowego (o tym zdarzeniu informowaliśmy w artykule O włos od nieszczęścia). Czy służby miejskie są przygotowane do wiosny?

Foto: Krzysztof Dubiel