Zima dogorywa
To już jest pewne - nieśmiało idzie do nas wiosna. Po zimie pozostały grube pokłady śniegu i pytanie: kto zrobi z tym porządek?
Zdjęcia robiliśmy wczoraj na ulicach Bielska-Białej. Widać, że śniegu ubywa z dnia na dzień. Na ulicach stoją brudne pryzmy, które powoli zmieniają się w błoto i kałuże. Problem będzie narastał wraz z wiosennym słońcem. Jeśli raptownie zrobi się ciepło, może wzrosnąć zagrożenie powodziowe.
Na niektórych dachach niebezpiecznie zalega ciężka warstwa śniegu. W miniony piątek bryła lodu spadła na samochód z wiaduktu kolejowego (o tym zdarzeniu informowaliśmy w artykule O włos od nieszczęścia). Czy służby miejskie są przygotowane do wiosny?
Foto: Krzysztof Dubiel
Reportaż wyświetlono 3144 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 16
Groser
To jest śmierć jakiegoś wyjątkowo groźnego i szalejącego potwora. Tak to można nazwać. Przecież mamy prawie połowę kwietnia, a śnieg jak spadł tak leży
dziad
Ciekawe tylko że proste tłumaczenia (że śnieg i tak zejdzie w pare dni z odwilżą itp itd ) i równie prosty rachunek ekonomiczny nie stosuje się do odśnieżania boiska "na górce". Tu jakoś się da odśnieżyć do zielonego nawet w nocy podczas największej zadymy a i jeszcze potem jeszcze wywieźć śnieg. I nie piszcie, że się nie da albo, że się nie opłaca, bo to jest tylko i wyłącznie kwestia priorytetów.
dasda
To zatrudnijcie kogoś z bezrobocia i dajcie mu zarobić jak wam tak przeszkadza ten śnieg, albo sami w czynie społecznym ruszcie tyłki, łopaty i sobie poodśnieżajcie. Każdego mieszkańca byłoby stać złożyć się po 5 zł na odśnieżanie i usuwanie syfu z ulic, ale żaden tej 5 zł nie da bo woli narzekać i przechlać ją w monopolu. Taka jest prawda o nas. Każda nasza złotówka mogłaby być odpowiednio zaiwestowana z naszej prywatnej kieszeni bo na państwo, które kradnie płacone przez nas podatki nie ma co liczyć.
pepe
zima dogorywa... i to co nie zostało rozjeżdżone kołami samochodów, rozdeptane butami, odśnieżone (stosunkowo najmniej), wymiecie deszcz i słońce - takie prawo natury. Ale gdyby śnieg sprzątano metodycznie i planowo, chociażby z rejonu starówki, nie byłoby takich problemów. Miasto jest szare brudne i mdłe a woda z urwanych rynien leje się na głowy przechodniów, już nie mówiąc o elewacjach. Bielsko-Biała - tu faktycznie przeżyjesz dwa razy więcej
max
Witam ponownie. Właśnie wróciłem z niedzielnego spaceru. Odwiedziłem Błatnią, na której ostatni raz byłem w Sylwestra ubiegłego roku. Powiem tak, ilość śniegu w górach jak na kwiecień jest zatrważająca, coś między 50-70 cm, a w niektórych miejscach jeszcze więcej. Jeśli śnieg będzie topniał pomału to w porządku, nic złego się nie stanie. Jeśli zaś stopnieje gwałtownie, a nie daj Boże przyjdą "wiosenne" deszcze z południa Europy (tzw. niż Genueński), to sytuacja hydrologiczna na płd Polski nie będzie wesoła.
Del_Rey
"Czy służby miejskie są przygotowane do wiosny?" :) Znaczy co, czy maja kupione łopatki i miotełki do zgarniania rozmrozonych psich kup z chodników? ;)
ja86
temperatura zrobi porządek. stopnieje po prostu wszystko... po co kreować problemy?
Del_Rey
Słońce zrobi z tym porządek. Bez paniki. Śnieg z miasta na pewno nie stworzy zagrożenia powodziowego :)
koko
za chwilę stopnieje, pozamiata się, zazieleni i będzie cacy
ZIZ
>@max / Podziękuj ekologom; do rzeki nie wolno wywozić śniegu i dzięki tym proekologicznym przepisom koszty uprzątnięcia niebotycznie wzrosły. Śnieg poczeka sobie na pryzmach na cieplejsze dni. A że brudne pryzmy szpecą? No cóż - to już nie wina aury, śnieg padając pobielił szare i brudne miasto. A miasto wytwarza na ulicach tyle samo brudu czy pada śnieg czy też nie.
falek
bo wszystko co jest robione przez miasto kosztuje ogromne pieniądze chodź wydaje się że to nie jest taki duży koszt. Np. ja nie mogę zrozumieć jak dziennie można wydać 300 tyś zł na odśnieżanie podczas dużego opadu śniegu, a tak było w bielsku jak to gdzieś ostatnio pisało.Najprościej było by wrzuć do rzeki ale z tego co wiem to nie można tego robić, chodź to dziwne bo jak stopnieje to i tak większość spłynie do rzeki
bb_
A ja się pytam dlaczego wywożenie śniegu z miasta ma kosztować kilkaset tys. zł.? Przecież to jest koszt wynajęcia samochodu, paliwa oraz ludzi pracujących. Takie "góry" śniegu i pozostałości po odśnieżaniu pługiem powinny być wywożone - aby nie było tyle wody.
max
Być może autor zdjęć, Pan Krzysztof Dubiel jest od Was starszy i pamięta czasy kiedy to zalegające na ulicach oraz chodnikach masy śniegu przez całą zimą były systematycznie wywożone do rzeki Białej.
Ruda
jak się nie ma o czym pisać to się pisze o 'gupotach' :P
podatnik
śnieg stopnieje , take są odwieczne prawa natury !!!!!!!! a wywożenie go za kilkaset tys. zł. jest pomysłem tak fantastycznym jak dodanie pomarańczowej krawędzi do logo miasta za 30.000 zł.
falek
a co Wy chcecie?. Maja powywozić ten śnieg? Przecież nie jest tego aż tak dużo a koszty były by gigantyczne a z tego co mówią na akcje zima kasa się już skończyła dawno



























Klauzula informacyjna ›