Nokaut Podbeskidzia
Takiego początku wiosny nie spodziewali się chyba nawet najwięksi optymiści. Ale to dopiero pierwszy krok. Podbeskidzie musi wygrywać wszystko.
W meczu inaugurującym rundę wiosenną na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej drużyna Podbeskidzia wygrała wczoraj 4:0 z Jagiellonią. Pierwsza bramka padła już w pierwszej minucie spotkania, a potem do przerwy jeszcze jedna. Mecz był już wtedy praktycznie wygrany. W przerwie odbył się konkurs żonglowania piłką. W drugiej odsłonie ?Górale? nadal atakowali i dołożyli gościom z Białegostoku jeszcze trzy gole, choć jednego z nich sędzia nie uznał.
Gdy kilka godzin po zwycięskim meczu spotkaliśmy Dariusza Kubickiego na zakupach w centrum handlowym na Sarnim Stoku, trener był już bardzo rozluźniony. - Był mecz? Jaki mecz? - odpowiedział uśmiechnięty na nasza prośbę o wrażenia ze swego debiutu w barwach Podbeskidzia. Szkoleniowiec już myśli o kolejnych pojedynkach, których stawką jest utrzymanie bielskiego zespołu w ekstraklasie.
Piłkarze z Bielska-Białej rozpoczęli odrabianie strat do bezpiecznej strefy, ale żeby uniknąć degradacji do I ligi, zespół Podbeskidzia musi teraz wygrywać wszystko co się da. O wczorajszym zwycięstwie pisaliśmy w artykule Górale? rozbili Jagiellonię.
Foto: Krzysztof Dubiel
Galeria:
Komentarze 13
Jak zawiedzie system, nie wyciągniesz pienędzy z bankomatu, w niejednym sklepie nie zrobisz zakupów, bo kasy nie działaja albo terminale. Idąc takim tokiem myślenia trzeba byłoby sie obrazić na cały świat. Skoro system jest stworzony przez człowieka to będzie zawodził w najmniej oczekiwanym momencie i będą problemy jeśli sprzedaż jest prowadzona w oparciu tylko i wyłącznie przy pomocy nowych technologii.






























Klauzula informacyjna ›