Niewiele jest okazji, które jednoczą zdecydowaną większość Polaków wokół wspólnego celu. Na ulicach Bielska-Białej widzieliśmy wczoraj wszystkie pokolenia wrzucające pieniądze do puszek wolontariuszy. Przez 21 lat urosła nam rodzina WOŚP.

Pieniądze z narodowej kwesty, jak co roku, są przeznaczone na sprzęt medyczny dla dzieci. Ale po raz pierwszy WOŚP zbierała dla seniorów. Z danych statystycznych wynika, że Polacy są coraz starsi, lecz w budżecie państwa wciąż brakuje środków na rozbudowę systemu zabezpieczenia społecznego. W Polsce funkcjonuje 35 oddziałów geriatrycznych wyposażonych w zaledwie 750 łóżek. W stolicy Podbeskidzia nie jest lepiej.

W ub. roku WOŚP zebrała w  całym kraju ponad 50 mln zł, z czego w Bielsku-Białej - ok. 160 tys. zł. Z rozliczeń finansowych fundacji Jurka Owsiaka wynika, że bielszczanie nie powinni czuć się pokrzywdzeni sposobem rozdysponowania środków pochodzących ze zbiórki. Największe wsparcie otrzymał dotąd Szpital Pediatryczny przy ul. Sobieskiego. Dzięki pomocy WOŚP nowoczesny sprzęt medyczny o dużej wartości trafił też na oddział noworodkowy szpitala miejskiego przy ul. Wyspiańskiego.

Także podczas wczorajszej zbiórki bielszczanie bardzo chętnie i z uśmiechem na twarzy ofiarowali datki. 21. Finał odbywał się w galerii Sfera przy ul. Mostowej, gdzie licytowano różne przedmioty. Ratownicy PCK zorganizowali pokazy pierwszej pomocy. Dla Orkiestry tańczono w szkole Cubana. Wolontariusze mogli ogrzać się w restauracji przy ul. Barlickiego, gdzie czekały na nich darmowe kanapki i herbata. Identyfikatory osób zbierających pieniądze kontrolowała Straż Miejska.

Foto: Krzysztof Dubiel