Pod koniec roku sklepy w całej Europie przeżywają oblężenie. Klienci są gotowi stać w długich kolejkach, aby kupić wymarzony towar po atrakcyjnej cenie. Na wyprzedażach w Bielsku-Białej ludzie chętnie wydają pieniądze. Gdzie ten kryzys?
 
Jednym z miejsc, które po Świętach Bożego Narodzenia są masowo odwiedzane przez amatorów nadzwyczajnych okazji handlowych jest bielska Sfera. Późnym popołudniem tuż przed Sylwestrem nasz fotoreporter przyglądał się rozgorączkowanemu tłumowi na zakupach. Ulica Wałowa zablokowana była z każdej strony, a zjazd z 3 Maja - zakorkowany aż do dworca kolejowego.
 
Przed samym centrum handlowym ruchem kierowali parkingowi. Zarówno wjazd, jak i wyjazd z parkingów zajmował sporo czasu i wymagał od kierowców anielskiej cierpliwości. Na parkingach widać wiele aut spoza Bielska-Białej, w tym także z Czech i Słowacji. Klientów przyciągają napisy “sale” i “wyprzedaż” na witrynach sklepowych. W zakupach oczywiście przodują panie, a największych ruch panuje w sklepach odzieżowych.
 
Foto: Krzysztof Dubiel