Zjazd rześkich staruszków
Mimo czasem podeszłego wieku, wszyscy uczestnicy wczorajszego zlotu staruszków dotarli do Bielska-Białej o własnych siłach. Na placu przed ratuszem zobaczyliśmy też legendy światowej motoryzacji, w tym królewskiego Jaguara i rajdową Corvette.
Na II Beskidzki Zlot Pojazdów Zabytkowych przyjechało prawie 80 samochodów. Gdy wszystkie pojazdy zaparkowały przed bielskim ratuszem okazało się, że jest ich dużo więcej niż podczas tradycyjnych rajdów staruszków na czterech kołach, które od kilkudziesięciu lat organizuje Automobilklub Beskidzki. Najstarszym samochodem tegorocznego zlotu był Ford A z 1932 roku. Uwagę koneserów zwrócił także o pięć lat młodszy Mercedes 170V cabrio.
Podczas próby terenowej pod Dębowcem liczył się czas i precyzja przejazdu na wyznaczonej trasie. W konkursie elegancji, który odbył się w godzinach popołudniowych na placu Ratuszowym decydujący głos otrzymała publiczność. Głosowanie widzów wygrała Skoda Popular z 1936 roku, która przyjechała z Goczałkowic. Grała muzyka, było stoisko kulinarne, wśród głosujących rozlosowano nagrody. Imprezie sprzyjała pogoda. Było słonecznie, choć chłodno. Wśród publiczności widzieliśmy sporo dzieci, które często zasiadały za kółkiem.
- Organizując zlot, liczyliśmy przede wszystkim na uczestników z Bielska-Białej i okolic - powiedział nam Jacek Balicki z Automobilklubu Beskidzkiego. - Okazało się, że przyjechali z całego województwa śląskiego, m.in. z Częstochowy, Rybnika, Żor, Gliwic, Katowic. Zlot trwa jeden dzień, a na udział w rajdzie trzeba przeznaczyć kilka dni urlopu. Na frekwencję wpłynęło też niewysokie wpisowe. Pieniędzy wystarczyło na posiłek i dużą ilość nagród.
W zlocie uczestniczyły również pojazdy militarne i motocykle. Nasz portal był patronem medialnym tej widowiskowej imprezy.
Foto: Krzysztof Dubiel
Reportaż wyświetlono 2786 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również






















Klauzula informacyjna ›