Zaopiekuj się mną!
Na parkingu obok bielskiego Gemini Park stawiło się wczoraj wielu szczekających gości. Serca części z nich zabiły z nową nadzieją. Wolontariusze z fundacji podkreślają, że nawet jeżeli tylko jeden zwierzak znajdzie nowy dom, to takie akcje mają sens.
Wczoraj na górnym parkingu centrum handlowo-rozrywkowego Gemini Park odbyła się akcja adopcyjna oraz spotkanie z miłośnikami zwierząt z fundacji Zmieńmy Los. Inicjatywa cieszyła się dużym zainteresowaniem bielszczan. Wiele osób przyniosło paczki z karmą oraz zabawki i inne akcesoria dla zwierzaków. Niektórzy zdecydowali o adopcji. Bezdomnymi psami najbardziej interesowali się najmłodsi. Dla dzieci przygotowano także inne atrakcje w formie konkursów z nagrodami oraz malowanie twarzy.
Wolontariusze z fundacji podkreślali, że podobne akcje są bardzo potrzebne. Znalezienie domu dla choć jednego zwierzaka, to i tak ogromny sukces.
Foto: Bartłomiej Budny
Foto: Bartłomiej Budny
Reportaż wyświetlono 3101 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 9
lola
Super akcja, mamy 2 znajdy kotki,dają tyle radości! jednak powinno się edukować już w szkołach dzieci, jak należy traktować zwierzęta, które są żywe i czują, jesteście wielcy, proszę o więcej takich akcji!
FZL
Wymieniliśmy sporo kontaktów w sprawie adopcji, póki co trwają wizyty przedadopcyjne, ale jeśli wszystko pójdzie dobrze to do domu pojadą 2 psy i 2 kociaki :) Dziękujemy!
4730
fajnie i miło ale czy jakiś zwierzak znalazł domek??
Leash
Brawo!!! Oby wiecej takich akcji i wiecej wspanialych ludzi chcacych pomagac. Jestescie wielcy!!!
niezarejestrowany -
Ja również jestem szczęśliwą posiadaczką kotka, właśnie z tej fundacji. Kot nie stanowi najmniejszego kłopotu, a daje wiele radości.Nie oddałabym Go za żadne skarby. Jak najwięcej akcji promujących adopcję bezdomnych zwierząt! Pozdrowienia dla ludzi kochających "braci mniejszych" :)).
iza
A ja mam kotke dzięki tej fundacji . Dotąd była w schronisku a teraz ma swój dom. Przygarniajcie zwierzaki , są naprawdę niekłopotliwe .
keti
ciekawe ile psów wśród zwiedzających rozpoznało swoich właścicieli...i ciekawe ilu ze zwiedzających pozbyło się kiedyś niewygodnego zwierzaka...świetny przykład dla dzieci...



























Klauzula informacyjna ›