W bielskich kościołach znów można podziwiać bożonarodzeniowe szopki. W drewnianym kościółku św. Barbary są nawet trzy. Bielszczanie ustawiają się w kolejkach, aby zobaczyć cuda sztuki sakralnej.

Szopki w kościołach zyskują dziś nowy wymiar. Np. w Kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej od kilku lat nad Maryją, Józefem i Dzieciątkiem widnieje ogromna panorama Bielska-Białej. Sugeruje, że w święta w każdym mieście jest takie małe Betlejem. Natomiast w leżącym nieopodal Strumieniu zobaczyć można tzw. żywą szopkę, z żywymi osiołkami. 

Zajrzeliśmy do dwóch bielskich kościołów z wielowiekową historią. W kościele św. Barbary w Mikuszowicach Krakowskich są aż trzy szopki. Jedna stoi na zewnątrz, dwie pozostałe wewnątrz świątyni. U św. Stanisława w Starym Bielsku jest skromniej, ale przecież - wbrew pozorom - nie o przepych w te święta chodzi. Mała, skromna szopka najlepiej ilustuje wydarzenia sprzed ponad 2000 lat.

Foto: Krzysztof Dubiel