Święta z koksownikiem
Od wczoraj na bielskim Rynku trwają święta. Na scenie prezentują się kapele góralskie, a na stoiskach handlowych kupić można drobiazgi na świąteczny stół. Mimo dużego mrozu i gęsto padającego śniegu, ruch jest spory. Ludzie znajdują ciepło przy koksownikach.
Na Rynek przyszło wczoraj sporo dzieciaków z rodzicami. Przygotowano dla nich gry i zabawy z nagrodami. Były liczne stoiska ze słodyczami, ozdobami choinkowymi oraz wyrobami regionalnymi. Dzieci podziwiały spacerujące po placu aniołki i diabełki, a na scenie prezentowały się kapele góralskie.
Dużą popularnością cieszyły się koksowniki. Rzecz jasna, o świętach na bielskim Rynku pamiętał także św. Mikołaj, z którym bielszczanie robili sobie pamiątkowe zdjęcia. Dziś dalszy ciąg przedświątecznej zabawy. O szczegółach tej weekendowej imprezy pisaliśmy w artykule Święta na Starówce.
Foto: Krzysztof Dubiel
Reportaż wyświetlono 2840 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
mama
Byliśmy z dzieckiem - nam się podobało... i Mikołaj i jego pomocnicy( duże buziaki dla Diabełka :)).Zgadzam sie z komentarzem Pusi- było w czym wybierac i przebierać. A i grzane wino warte było grzechu.
pusia
im bardziej wymyślny nick tym durniejsza wypowiedź.bylam z rodzina,nam się podobało.dużo kolorytu regionalnego,sporo drobiazgów do dekoracji na Boże Narodzenie,napoje i przekąski rozgrzewające na kilku stoiskach.bravo że im sie chciało w taki ziąb!
Cattivaa
Kompletne dno, pięć straganów na krzyż, strata czasu, nic się nie działo- organizacja żenująca!!!!




















Klauzula informacyjna ›