W sąsiedztwie pomnika Reksia stanęła wczoraj niewielka klatka, w której uwięziono kobietę. W ten sposób rozpoczął się happening z okazji Dnia bez futra.

Organizatorem tego wydarzenia była grupa Vege Inicjatywa. Happening pt. "Futro, to śmierć" zaciekawił przechodniów na ul. 11 Listopada. Ludzie przystawali, by obejrzeć przedstawienie, które w symboliczny sposób miało ilustrować okrucieństwa związane z przemysłową hodowlą zwierząt futerkowych. W pewnym momencie uwięziona w klatce kobieta przebrana za lisa została... obdarta ze skóry, a futro sprzedano. Rzecz jasna, symbolicznie. Inicjatywa obrońców zwierząt chyba niezbyt się spodobała pewnemu mężczyźnie. Musiała interweniować Straż Miejska.

Druga odsłona akcji zatytułowana "Prawda o futrze" odbędzie się dzisiaj w Galerii Wzgórze. O godz.18.00 rozpocznie się spotkanie o charakterze informacyjno-dyskusyjnym.

Foto: Krzysztof Dubiel