Weneckie lustro, nowe meble, nowoczesny sprzęt komputerowy, pokoik dla dzieci. Po modernizacji, komisariat III Policji w Bielsku-Białej przypomina, że jesteśmy w Europie.

Niedawno zakończona została kompleksowa modernizacja komisariatu przy ul. Traugutta. Dzięki temu "trójka" uzyskała standardy podobne do tych, w których pracuje policja na Zachodzie. Odnowione są nie tylko wnętrza, ale zupełnie nowe jest wyposażenie. Już przed wejściem uderza blask błyszczącego napisu POLICJA. Również elewacja cieszy oko i nie odstrasza.

Wnętrze komisariatu wywołuje podobne odczucia. Przyjemna kolorystyka, wszechobecna nowość i czystość pozwalają zapomnieć, że jesteśmy na policji, która dotychczas kojarzyła się większości ludzi z mroczną poczekalnią.

Dyżurny wita nas uśmiechem ze swojego centrum dowodzenia. Bo właśnie tak wygląda jego stanowisko - siedzi za wielką szybą, otoczony monitorami, telefonami i innymi niezbędnymi sprzętami. Uśmiechnięte są również panie w sekretariacie. Chwalą sobie nowe miejsca pracy i śmieją sie, że teraz nawet przepływ papierów jest szybszy i sprawniejszy.

Równie schludnym i przyjemnym korytarzem można dotrzeć do pokoju,w  którym przy laptopie siedzi dzielnicowy ubrany w nowy mundur. Obok znajduje się ogromna sala spotkań. To tutaj odbywają się największe narady przed ważnymi akcjami w terenie. Na komisariacie pojawiło się też bardzo nowoczesne lustro weneckie. Dzięki niemu w sali okazań poszkodowani lub świadkowie mogą całkowicie bezpiecznie wskazywać podejrzanych.

W nowym komisariacie znaleziono miejsce na tzw. błękitny pokój. To sala, gdzie przesłuchiwane są dzieci, które są ofiarami lub świadkami okropnych wydarzeń. Na stoliku leżą zabawki i kredki, pokój rozjaśnia przyjemne światło, na ścianach wiszą kolorowe obrazki. Tutaj dzieci słyszą niejednokrotnie bardzo trudne i bolesne pytania.

Foto: pi