Cyrk Kairysa
Bielski piknik lotniczy co roku przyciąga gwiazdy z kraju i zagranicy oraz tysiące widzów. Air show w Aleksandrowicach wyróżnia się tym, że obok nowoczesnych samolotów biorą w nim udział historyczne maszyny.
Samoloty zawsze przyciągały ludzi. Tak było również podczas 6. Międzynarodowego Pikniku Lotniczego Euroregionu Beskidy. Publiczność nie przyszła do Aleksandrowic na smakołyki z grilla czy zabawę w wesołym miasteczku. Ludzie przyszli dla podniebnych maszyn!
A było co oglądać. Od samolotów pożarniczych przez szybowce i sportowe do cudownych replik historycznych maszyn, na jakich latali nasi dziadkowie. Chyba największą gwiazdą i showmanem pokazów był Jurgis Kairys, który równie profesjonalnie prezentował się na ziemi i na niebie. Na niebie błyszczeli też rumuńscy piloci z grupy Aerobatic Yaker.
Każdy mógł wsiąść do szybowca lub dotknąć słynnej już Orki.
Foto: pi
Reportaż wyświetlono 3024 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 23
be
Panie KOWAL- JA NADAL CZEKAM NA ZARZUTY w sprawie piknika lotniczego a temat powoli "umiera".Zapewne powróci w przyszłym roku-pozdrawiam
maxbmx
bylo super, kiedy w koncu bedzie betonowy pas w bielsku? kiedy!?
jigoku
KOŚCIPKA - przeczytaj jeszcze raz moje posty i upewnij się, że chciałaś to napisać do mnie ;)
kościpka
Mam pytanie do gościa o nicku~jigoku- A co by Ci się stało jakbyś te paręset metrów przeszedł na nogach? (Dla zdrowia) Kiedyś na lotnisko do aleksandrowić nawet autobusy nie kursowały tylko 2 (tramwaj)na Hulankę a potem z buta. Prawdziwy entuzjasta lotnictwa nie patrzy na trudności tylko ciągnie jak ćma do światła ku swojej pasji.Pozdrawiam
łowca głupków
qwetry! Czemu tak głupio się POdpisujesz? Co, wstyd się szkrobnąć prawdziwym nazwiskiem: pani "POsełanka" nikiel?Panie Redaktorze Naczelny! Z niecierpliwością czekam na texcik dotyczący Pikniku :)
be
qwerty-rzuć jaki pomysł!oby z sensem a jak nie to pa.Czy już P.KOWAL PRZYSTĄPIŁ DO ATAKU?Czas poinformować opinie publiczną jakie to zarzuty ma tenże Nasz Portal.-pozdrawiam
jigoku
[bielszczanka] - eeeeee ... to ja narzekałem? Musiałem przegapić - sorry ;)
bielszczanka
Ludzie po co piszecie głupoty! Ci co byli to wiedzą że kosze na śmieci były- specjalne uchwyty z workami przy ławkach, w niedzielę ludzi było mnóstwo, a parkingi koło lotniska to prywatne tereny a nie własność lotniska. Ktoś użyczając swoje pole wziął za to opłatę. Dobra rada jigoku- jak się komuś nie podoba to niech nie przychodzi i nie narzeka!
qwerty
może juz najwyższy czas zamienic ten teren zielony w cos pozyteczniejszego niz plac zabaw dla garstki ludzi?
kate
Jak dla mnie to było ciekawie jak co roku. Kairys świetny, ale Aerobatic Yakers jeszcze lepsi. Ta dostojność lotu, precyzja, niemal skrzydło przy skrzydle... aż dech zapierało! Cały weekend spędzony na świeżym powietrzu, atrakcje, jedzonko, piwko... czego chcieć więcej? :) Wstęp za darmo. Za parking nie płaciłam, bo przyjechałam rowerem. Ze znalezieniem kosza na śmieci też nie miałam problemów. A że atrakcje uboższe niż w poprzednich latach? No cóż... kryzys dotyka wszystkich. Za każdy pokaz trzeba zapłacić, a im bardziej znany uczestnik tym więcej. Trzeba tylko mieć nadzieję, że koniunktura się odwróci i na kolejnych piknikach znów zobaczymy Iskry, Żelaznych, Orliki, a pokazy uatrakcyjni wojsko.
kk
Nie ma imprez to problem ze nie ma co robic w Bielsku a jak już są to wszyscy narzekają. Dla mnie było OK przynajmniej było gdzie pojechać w weekend. Auto postawiłem bez problemu za darmo i kosze na śmieci były, jak się komuś nie chciało podejść to jego sprawa... Byłoby za dużo koszy to znowu problem bo by wszędzie śmierdziało jakby jeden z drugim na kocyku siedział.
be
a ja jestem ciekawy tych zarzutów p. KOWALA-co znowu było nie tak.Najlepiej żeby nic nie było w Bielsku.Kosze na śmieci proszę Mamy były!Można coś zawsze naprawić aby było lepiej - więcej LUZU-proszę i pozdrawiam
jigoku
Żeby nie kontynuować pyskówki napiszę swoje wrażenia z imprezy: co do parkingu nie mam zastrzeżeń - nigdy nie pcham się się autem na samą płytę lotniska lawirując między tłumem ludzi wąską uliczką - zdecydowanie wolę stanąć sobie kawałek od lotniska i przespacerować się z rodziną 10 minut (spacer nawet dobry jest dla zdrowia więc mam dwa w jednym). No i nie muszę potem się stresować, że ciężko opuścić imprezę gdy wszyscy naraz chcą wyjechać. Jakoś nikt nie nie zmuszał do zapłaty astronomicznej kwoty 5pln i o dziwo dotarłem na lotnisko własnym pojazdem. Jako, że rozumie iż słowo PIKNIK w wyrazie "piknik lotniczy" ma tyle wspólnego z piknikiem co "zadymka jazzowa" z zadymą piłkarską - nie miałem problemów z tym, iż nie mogłem się rozłożyć kocem na środku pasa startowego. Takowe miejsce kilka osób znalazło za wesołym miasteczkiem gdzie również był całkiem atrakcyjny widok na lądujące i startujące samoloty. Większość pokazów odbywała się w powietrzu więc były dobrze widoczne z każdego miejsca lotniska. Udało się nam także nawet zjeść całkiem smaczne jedzonko (za nawet przystępną jak na takie imprezy cenę), wypić piwko i .. nawet znaleźć kosz do którego wszystkie odpadki wyrzuciliśmy (kosze znajdowały się obok ław, niedaleko stoisk z jedzeniem). Same pokazy bardzo nam się podobały - również mojemu 3 letniemu szkrabowi, który z powodu tłumu musiał oglądać je na barana. Po głównych pokazach obeszliśmy lotnisko wokoło w stronę ścieżki rowerowej gdzie ... znowu natknąłem się na kosze na śmieci - gdzie wyrzuciłem kubek po piwie - bo śmiecenie zależy nie od ilości koszy ale od kultury osobistej. W między czasie zahaczyliśmy o wesołe miasteczko gdzie dzieciak poszalał na karuzeli ( dorośli zresztą też ;) ). Od strony ścieżki rowerowej też był wspaniały widok na lotnisko (wiele osób z tamtej strony podziwiało pokazy – był tam mniejszy tłum). Osobiście uważam, że impreza była udana (choć wiadomo że można wiele poprawić), bawiłem się świetnie, obejrzałem wspaniałe akrobacje na światowym poziomie, spędziłem wspaniale czas ze rodziną i znajomymi, do tego całkowicie za darmo (w przeciwieństwie do sponsorowanych przez gminę Bielsko-Biała koncertów na zakończenie lata – gdzie za ciężkie pieniądze występują w kółko Ci sami artyści i gdzie też .. brak miejsca na kocyk z widokiem na scenę ;)).
bagi
Dorzucam akmyczek zarówno w obronie jak i krytyce.co do krytyki , w zasadzie tylko jedno zdziwienie że nie było nawet pół śmigłowca na pokazach (dobrze gdyby był jak dawniej przedstawiciel śmigłowców wojskowych, ale nie było nawet cywilnych), bo przecież to druga połowa lotnictwa. Szkoda że nie było grupy Żelazny, albo biało-czerwonych Iskier-ale Ci byli w tym samym czasie w Czechach.
Reszta, cóż lotnisko samo w sobie nie jest wielkie- więc na cuda nie ma co liczyć. Jeżdżę dużo na inne pokazy- i powiem tak, tam często też nie ma gdzie rozłożyc kocyka(np: w Krakowie, taki ścisk że trudno znaleźć miejsce do dobrej obserwacji na stojąco), trzeba zapłacić za wstęp - w Radomiu 30 zł ( po czekaniu półtora godzinnym w kolejce). Nie ma co narzekać, wierzcie mi. A jesli chodzi o dwudniowe pokazy- to wszędzie różnica programowa jest niewielka, a to dlatego że : po pierwsze musiano by zaprosić raz więcej uczestników, po drugie raz większe koszty, a po trzecie tak każdy może sobie wybrać jaki dzień mu pasuje aby przyjść na pokazy sobota lub niedziela.
andrzej_a
jigoku - Ty chyba nie przeczytałeś mojego posta! Przeczytaj pierwsze zdanie: Podniebne atrakcje były efektowne, ale to właściwie jedyna rzecz do jakiej nie mam zastrzeżeń. Te pokazy były suuuper! Ale cała reszta - średnio; astell- tylko gdzie to miejsce na te kocyki? jak próbowałem iść gdzieś obok zaraz pojawiał się ochroniarz i wypraszał. To co miałem siedzieć pół kilometra od lotniska? Iść za wesołe miasteczko ? I co z tego miejsca widać ? czy widać start? Nie zauważyłeś, że z oddala ciężko obejrzeć lot na plecach wzdłuż szpaleru samolotów? A gdzie podjeżdżali piloci jak nie przed sektor publiczności? Tylko tam ciężko wystać kilka godzi z dwójką szkrabów! Po drugie nie dostałem biletu za parking, tylko jakąś cegiełkę! Więc nie opłaciłem usługi tylko zostałem zmuszony dać jakąś darowiznę! Wszyscy handlujący i gastronomia na pewno zapłacili za stoiska, miasto dołożyło kasę, sponsorzy, ale organizatorom dalej mało: muszą zdzierać z ludzi za parking. To taka beskidzka specjalność zdzierstwo parkingowe. I będę się interesował jak najbardziej finansami gminy, bo płacę na to podatki i nie podoba mi się, że przeznacza się je na imprezę na której publiczność zdaje się jest mało ważna! I byłem tam w sobotę i w niedzielę i tłumów nie widziałem. Za to widziałem je parę lat temu na tej samej imprezie, jednak z roku na rok ten niby piknik jest coraz mni9ej ciekawy. A red. Kowalowi dziękuje za zainteresowanie, ciekawi mnie co organizatorzy mają do powiedzenia.
mama
PRZESZŁAM CAŁE LOTNISKO I NIE ZNALAZŁAM ANI JEDNEGO KOSZA NA SMIECI> NAWET NIE CHCE MYSLEC CO TAM DZISIAJ RANO BYŁO SSKKKKAAAANNNNNNDALLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLLL
jigoku
"andrzej_a" - Człowieku nawet w mieście płacisz za parkingi , na pożegnaniu lata parking jest za darmo za to płacisz za wjazd na koncert. Ja nie lubię ścisku i parkuję troszkę dalej - jakoś mojej rodzinie 15 minut spacerku nigdy nie przeszkadzało. Co do kocyków - wystarczyło pójść trochę za wesołe miasteczko - miałbyś dużo miejsca + piękny widok na latające maszyny (zaraz obok sfery startu/lądowania). W sobotę była pogoda jaka była, stąd pewnie mała frekwencja, za to w niedziele były tłumy (oczywiście wszystko zależy o której godzinie byłeś). A odnośnie marudzenia na słabą jakoś programu i twoje słowa "...Na pewno miłośnicy lotnictwa dobrze się bawili, a co z reszta ludzi .." to sorry, ale jak kogoś nie interesuje lotnictwo to ...po co przychodzi na piknik lotniczy? Na "siłaczach", też marudzisz, że to tylko dla miłośników sportów siłowych? Zresztą mam dziwne przeczucie, że nie dotrwałeś do finałowych pokazów Jurgisa - jeżeli pokaz akrobatyki na najwyższym światowym poziomie jest dla Ciebie słaby to mam dla Ciebie jedną radę - w przyszłym roku omijaj piknik szerokim łukiem - szkoda nerwów , a i będzie więcej miejsca dla innych.
astell
kilkugodzinne parkowanie warte kwadransa pracy ma być haraczem ? czlowieku walnij się w czólko i zajmij swoim budżetem zamiast gminnym, miejsca na rodzinne kocyki jest tam mnóstwo, ale jak dla kogoś lotnisko to trawnik obok budynku to nie ma co się dziwić tak bzdurnemu komentarzowi, trzeba było ruszyc nogami troche dalej niż budki z piwem
boo
Przyłączam się do większości zarzutów, mam wrażenie że impreza o dużym potencjale z roku na ro zamiast się rozwijać, sypie się. Od jakiegoś czasu program pokazów wygląda lepiej na plakacie niż w powietrzu - w tym drugim często brakuje paru pkt. z pierwszego. Co do fajerwerków to się nie zgodzę... ale więcej osób chciało by je zobaczyć (a właściwie czekać na nie) przy temperaturze >13 st. C, i tu wraca termin imprezy, moim zdaniem o miesiąc za późno. Wspomnę tu jeszcze o Operacji Południe, na poligonie (jak i na pikniku lotniczym) jestem co roku (w przyszłym pewnie też nie opuszczę) ale za każdym razem całość jest realizowana w ten sam sposób, zero innowacji. O ile ja znajdę w parku maszynowym jakiś "nowy" pojazd to inni widzą jedynie większy tłum.@zani - dwa lata temu była pewna atrakcja, pracownik obsługi wypuszczał takie baloniki a pilot 3xtrim miał za zadanie trafić je w locie, czyli nie powinny stanowić zagrożenia.





































Klauzula informacyjna ›