Arcydzieła w miniaturze
Kościoły,dzwonnice,kaplice,dwory,domy mieszkalne. Te wszystkie obiekty znaleźliśmy pod jednym dachem. Bartosz Morawski swoje arcydzieła tworzy z drewna, a efekty budzą podziw. Żadna z prac nie była dotąd wystawiana. Nasz obiektyw odkrywa je dla szerokiej publiczności.
Bartek mieszka w Kozach. Ma 26 lat i szerokie zainteresowania, a jego prac na razie nie można podziwiać publicznie. Goście w jego domu - obok wykonanych z porażającą dokładnością miniaturowych kopii zabytkowej architektury drewnianej - podziwiają rzeźby zwierząt, misternie zdobione przedmioty, rysunki i szkice, a także bogatą kolekcję spreparowanych owadów.
Talent do precyzyjnej pracy przejawiał od dzieciństwa. Od paru jednak lat jego twórczość skupia się głównie na modelach drewnianych kościołów, dzwonnicach, wiejskich domach. Pierwowzory wielu z nich znaleźć można na terenie Podbeskidzia. Lecz Bartek stworzył też miniatury pereł polskiej architektury drewnianej z innych części kraju. Na wystawę czeka model rozebranego w 1900 roku koziańskiego kościoła parafialnego. Rekonstrukcję, powstałą na podstawie ubogich materiałów archiwalnych, będzie można zobaczyć w Domu Kultury w Kozach.
Budowa jednego modelu może zająć nawet dwa miesiące. Modele mniejszych budynków powstają jednak z reguły w kilka tygodni. Każdy obiekt składa sie z wielu misternie obrobionych elementów (łącznie z gontami na dachu), a największy z nich zbudowany został z 8000 części! Elementy są budowane ręcznie. Dostępne Bartkowi narzędzia mechaniczne nie są wystarczająco dokładne, biorąc pod uwagę jego perfekcjonizm. W ciągu kilku lat powstało 26 modeli. Niestety, żaden z nich nie był dotąd pokazywany publicznie.
Bartek jest osobą skromną, nie zabiega o rozgłos. Swoje prace tworzy z pasji. Jednak zdaniem każdego kto je widział, powinny być one dostępne dla publiczności. Być może w przyszłości do tego dojdzie. Na razie nie wiadomo gdzie mogłaby odbywać się taka wystawa. Problemem jest także odpowiednie zabezpieczenie wystawianych obiektów.
Na naszych zdjęciach: kościół parafialny w Kozach, kościół w Dębnie Podhalańskim, dwór w Laskowej koło Limanowej, drewniany dom z Lanckorony, kaplica cmentarna w Maniowach, kościół parafialny w Harklowej koło Dębna, kaplica z przełęczy Łapszanka, dzwonnica w Lasie, domy z Chochołowa.
Zdjęcia i tekst: Piotr Bieniecki
Bartek mieszka w Kozach. Ma 26 lat i szerokie zainteresowania, a jego prac na razie nie można podziwiać publicznie. Goście w jego domu - obok wykonanych z porażającą dokładnością miniaturowych kopii zabytkowej architektury drewnianej - podziwiają rzeźby zwierząt, misternie zdobione przedmioty, rysunki i szkice, a także bogatą kolekcję spreparowanych owadów.
Talent do precyzyjnej pracy przejawiał od dzieciństwa. Od paru jednak lat jego twórczość skupia się głównie na modelach drewnianych kościołów, dzwonnicach, wiejskich domach. Pierwowzory wielu z nich znaleźć można na terenie Podbeskidzia. Lecz Bartek stworzył też miniatury pereł polskiej architektury drewnianej z innych części kraju. Na wystawę czeka model rozebranego w 1900 roku koziańskiego kościoła parafialnego. Rekonstrukcję, powstałą na podstawie ubogich materiałów archiwalnych, będzie można zobaczyć w Domu Kultury w Kozach.
Budowa jednego modelu może zająć nawet dwa miesiące. Modele mniejszych budynków powstają jednak z reguły w kilka tygodni. Każdy obiekt składa sie z wielu misternie obrobionych elementów (łącznie z gontami na dachu), a największy z nich zbudowany został z 8000 części! Elementy są budowane ręcznie. Dostępne Bartkowi narzędzia mechaniczne nie są wystarczająco dokładne, biorąc pod uwagę jego perfekcjonizm. W ciągu kilku lat powstało 26 modeli. Niestety, żaden z nich nie był dotąd pokazywany publicznie.
Bartek jest osobą skromną, nie zabiega o rozgłos. Swoje prace tworzy z pasji. Jednak zdaniem każdego kto je widział, powinny być one dostępne dla publiczności. Być może w przyszłości do tego dojdzie. Na razie nie wiadomo gdzie mogłaby odbywać się taka wystawa. Problemem jest także odpowiednie zabezpieczenie wystawianych obiektów.
Na naszych zdjęciach: kościół parafialny w Kozach, kościół w Dębnie Podhalańskim, dwór w Laskowej koło Limanowej, drewniany dom z Lanckorony, kaplica cmentarna w Maniowach, kościół parafialny w Harklowej koło Dębna, kaplica z przełęczy Łapszanka, dzwonnica w Lasie, domy z Chochołowa.
Zdjęcia i tekst: Piotr Bieniecki
Reportaż wyświetlono 1987 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
agnes89
zła odmiana, przez co można kogoś zmylić 'kaplica cmentarna w Maniowym' w Maniowach powinno być :) a tak poza tym dobra robota :)
roland
gadanie, to sa zwykle zdjecia ladnych rzeczy, jakie kazdy by zrobil kto ma aparat, ja nie twierdze, ze bartek ma byc w koronie, a umiejotnosc przekonania kogos do zdjecia to tez czesc warsztatu



































Klauzula informacyjna ›