Sześć zastępów straży pożarnej interweniowało w dawnej fabryce Indukta przy ul. Grażyńskiego w Bielsku-Białej. Paliło się na drugim piętrze, ogień było widać przez okno pustostanu. To drugie zaprószenia ognia w ciągu zaledwie doby.

Zgłoszenie pożaru wpłynęło z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego o godz. 21.14. - Po dojeździe na miejsce okazało się, że adres jest inny niż w zgłoszeniu. Paliło się na drugim piętrze pustostanu. Nasze działania polegały na wprowadzeniu ratowników w aparatach ochrony górnych dróg oddechowych przeszukaniu budynku pod kątem osób trzecich, nikogo nie znaleziono. Ratownicy zlokalizowali pożar, do ugaszenia podano jeden prąd wody - powiedział nam st. kpt. Paweł Nycz z JRG1 w Bielsku-Białej.

Ogniem objęte były deski i zgromadzone w pobliżu różne materiały. Miejsce objęte pożarem strażacy sprawdzili kamerą termowizyjną. W akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej z JRG1 oraz po jednym z JRG2, z OSP Komorowice Śląskie, z OSP Leszczyny  oraz patrol z III Komisariatu Policji.

To drugi pożar w tym samym budynku w ostatnich dniach. Pustostan nie jest zabezpieczony i każda postronna osoba może do niego wejść. W środku zalegają różnego rodzaju przedmioty.

Tekst i foto: Mirosław Jamro