Rano w Wilkowicach na torowisku doszło do potrącenia człowieka przez pociąg pasażerski Kolei Śląskich. Na miejsce zdarzenia wysłano straż pożarną, policję i Straż Ochrony Kolei. Ze względu na okoliczności wezwany został prokurator. Po kilku godzinach policja ustaliła, że w wypadku zginął 48-letni mieszkaniec powiatu.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego o godz. 5.03. Po dojeździe na miejsce okazało się, że do zdarzenia ze skutkiem śmiertelnym doszło na torowisku, nie w rejonie przejścia przez torowisko, a miejsce tragedii jest rozciągnięte na odcinku około 200 metrów.

Pociąg relacji Żywiec - Rybnik zatrzymał się w rejonie ul. Rolniczej w Wilkowicach, przejazd drogowo-kolejowy został zablokowany dla ruchu. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia przed dostępem osób postronnych. Składem podróżowało 14 pasażerów i obsługa pociągu. Pasażerom zorganizowano komunikację zastępczą, a do czasu przyjazdu autobusów oczekiwali w pociągu.

Z ustaleń policji wynika, że pociąg poruszał się z prędkością 90 km/h, natomiast mężczyzna wbiegł z zagajnika na torowisko i tam się zatrzymał. Nie było żadnych szans, by zatrzymać skład i uniknąć potrącenia.
Sporządzono dokumentację, obsługa pociągu była trzeźwa. Na miejscu obecna była prokurator Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Południe. Od maszynisty pociągu pobrano próbkę krwi do analizy.

W akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej z JRG1, jeden z OSP Wilkowice, policja oraz Straż Ochrony Kolei. W związku ze zdarzeniem co najmniej kilkanaście pociągów zostało odwołanych. Po południu ruch kolejowy w miejscu wypadku został przywrócony, ale składy wciąż notują opóźnienie.

Tekst i foto: Mirosław Jamro