Aż 280 ppm stężenia tlenku węgla wskazywał czujnik w jednym z mieszkań budynku wielorodzinnego przy ul. Grota Roweckiego w Bielsku-Białej. Lokatorka poszła się kąpać i źle się poczuła. Wysłano pogotowie ratunkowe i zastęp straży pożarnej z JRG1.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego o godz. 10.51. Ze zgłoszenia wynikało, że w mieszkaniu jest włączony czujnik tlenku węgla. Na miejsce wysłano ZRM skierowano alarmowo zastęp strażaków z JRG1, który akurat zakończył działania na ulicy 3 Maja.

- Po dojeździe na miejsce okazało się, że kobieta zle się poczuła w trakcie kąpieli, włączył się czujnik tlenku węgla. Kobieta wyszła z mieszkania, które przewietrzyła. Nasze przyrządy nie wykazały obecności tlenku węgla, ale czujnik zamontowany w mieszkaniu wskazywał 280 ppm - powiedział nam kpt. Przemysław Kudrys z JRG1 w Bielsku-Białej. Strażacy sprawdzili także inne mieszkania, tlenku węgla nie stwierdzono.

Kobietę odwieziono do szpitala. Warto podkreślić po raz kolejny, że w przypadku gdy w mieszkaniu z jakiegoś powodu pojawi się tlenek węgla, a nie ma zamontowanego czujnika, lub czujnik jest wadliwy, ze zużytą baterią lub przekroczonym okresem gwarancji, to kąpiel może być tą ostatnią i niestety takie sytuacje się zdarzają. Dlatego warto montować te przyrządy, sprawdzać ich zasilanie i okres gwarancji.

Tekst i foto: Mirosław Jamro