Tragedia na osiedlu Śródmiejskim. Strażacy weszli do jednego z wieżowców, gdzie w mieszkaniu ujawniono zwłoki mężczyzny w stanie rozkładu. Ciało kilka godzin po zakończeniu czynności służb pozostawało w lokalu, co niepokoiło sąsiadów.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego o godz. 15.10. Po dojeździe na miejsce strażacy weszli do mieszkania przez balkon od strony sąsiada. W mieszkaniu ujawniono zwłoki mężczyzny w znacznym stanie rozkładu. Mogły tam leżeć nawet kilka tygodni.

– Zbliża się godzina 22.00, przed chwilą był patrol policji, ponieważ zwłoki naszego sąsiada nadal są w mieszkaniu. Na korytarzu śmierdzi. Zastanawiamy się, kiedy ktoś zabierze zwłoki naszego sąsiada – powiedzieli nam zaniepokojeni lokatorzy wieżowca. W budynku unosi się trujący fetor. – Moje córki płaczą i się pytają - mamo, czy ten pan jest nadal w tym mieszkaniu? – dodała kobieta. – Czynności służb zakończono, zwłoki nadal są w mieszkaniu. I co dalej? – zastanawiał się inny lokator.

Dopiero ok. godz. 23.00 na miejscu pojawił się zakład pogrzebowy, który zabrał ciało zmarłego. Jak dowiedział się nasz portal, we wtorek trwa sprzątanie w mieszkaniu oraz dezynfekcja.

Tekst i foto: Mirosław Jamro