Cztery zastępy straży pożarnej i pogotowie ratunkowe wysłano wieczorem po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, iż w Rycerce Górnej 60-letni mężczyzna doznał urazu głowy i jest z nim utrudniony kontakt. Wezwano śmigłowiec LPR.

Zgłoszenie wpłynęło z pogotowia ratunkowego do dyżurnego JRG w Żywcu o godz. 18.34. Po dojeździe na miejsce straży pożarnej działania polegały na udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy 60-latkowi. Gdy na miejsce przyjechał ambulans, poszkodowany trafił pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.

Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Strażacy zabezpieczyli lądowanie oraz start śmigłowca. - 60-letni mężczyzna, po upadku z wysokości, zabrany śmigłowcem LPR do szpitala w Bielsku-Białej - przekazała nam Justyna Sochacka, rzecznik prasowa LPR. - W wyniku nieszczęśliwego zdarzenia mężczyzna doznał urazu głowy. Jest to zdarzenie losowe, bez podłoża kryminalnego - powiedział nam mł. asp. Bogusław Rosa, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Żywcu.

W akcji w Rycerce Górnej uczestniczyły łącznie cztery zastępy straży pożarnej z JRG Żywiec, OSP Rycerka Górna, OSP Rycerka Dolna, zespół ratownictwa medycznego i załoga śmigłowca LPR - Ratownik 4 z bazy w Katowicach oraz patrol z Komisariatu Policji w Rajczy. Lądowanie i start śmigłowca w Bielsku-Białej zabezpieczyły dwa zastępy straży pożarnej z JRG1.

Tekst i foto: Mirosław Jamro