Wczoraj na ul. Partyzantów w Bielsku-Białej doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. - Zaproponowałem młodej kobiecie spisanie oświadczenia, ale ona myśląc, że to moja wina, wezwała policję - powiedział nam poszkodowany kierowca.

Do zdarzenia doszło w poniedziałe o godz. 10.05 niedaleko skrzyżowania a ul. Bora-Komorowskiego. - Jechałem z wnuczką do okulisty. W pewnym momencie zadymiło się z rury wydechowej mojego samochodu. Zatrzymałem auto, poczuliśmy mocne uderzenie w tył samochodu - relacjonował nam kierowca leciwego Mercedesa.

- Młoda kobieta, kierująca osobowym Seatem, najprawdopodobniej pomyślała, że to moja wina. Nie chciała spisać oświadczenia, wezwała policję - dodał nasz rozmówca. Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację, kierujący pojazdami byli trzeźwi. Sprawczynię zdarzenia ukarano mandatem karnym.

Tekst i foto: Mirosław Jamro