Tragiczny finał wieczornej wyprawy rowerowej w masywie Błatniej. 48-letni mężczyzna, poruszający się jednośladem elektrycznym poza wyznaczonym szlakiem, uległ poważnemu wypadkowi i z bardzo ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło w środę wieczorem niedaleko pamiątkowego głazu Heinricha Richtera. Zgłoszenie wpłynęło z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego o godz. 20.30, pomoc wezwał znajomy rowerzysty. 48-letni mężczyzna, jadąc na rowerze elektrycznym poza szlakiem turystycznym, z nieustalonych przyczyn się przewrócił i doznał ciężkich obrażeń ciała. Wskutek zdarzenia mężczyzna utracił przytomność.

Poszkodowanego zabrał do szpitala zespół ratownictwa medycznego, na miejscu interweniowało także Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Jak dowiedział się nasz portal, 48-latek doznał urazu głowy, złamań i po zdarzeniu był nieprzytomny. Dalsze czynności w związku ze zdarzeniem prowadzi policja.

Tekst i foto: Mirosław Jamro