Nie po raz pierwszy i być może nie ostatni minionej w nocy w rejonie osiedla Grunwaldzkiego można było usłyszeć głośny komunikat “Uwaga! Uwaga! W budynku wykryto zagrożenie…" wraz z modulowanym donośnym dźwiękiem. Alarm wystraszył mieszkańców pobliskich budynków. Część lokatorów wyszła na zewnątrz.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło do dyżurnego straży miejskiej o godz. 22.39. Ze zgłoszenia wynikało, że na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej włączył się alarm i słychać komunikat o wykrytym zagrożeniu i konieczności ewakuacji. Zgłoszenie przekierowano do policji, wysłano patrol z I Komisariatu Policji.

- Akurat byliśmy w parku przy ul. Broniewskiego, gdy usłyszeliśmy komunikat o zagrożeniu i konieczności ewakuacji. Natychmiast poszliśmy w kierunku domu - tłumaczyli lokatorzy budynku znajdującego się w pobliżu stadionu. - Zastanawiałem się, czy wyłączyłem komputer - dodał jeden z mężczyzn.

Policjanci sprawdzili teren przyległy do stadionu, rozmawiali także z ochroną stadionu. Tym razem alarm był fałszywy. - To nie pierwszy raz, jak włącza się alarm w środku nocy i słychać komunikat o zagrożeniu. Ktoś mógłby to sprawdzić i wyeliminować fałszywki, bo jak faktycznie się coś wydarzy, to ludzie nie zareagują, bo będą myśleli, że to kolejny, fałszywy alarm - skwitował mieszkaniec osiedla Grunwaldzkiego.

Tekst i foto: Mirosław Jamro