W piątkowy wieczór strażacy z Wilkowic obchodzili Dzień Strażaka. W pewnym momencie odezwał się alarm, wezwanie do pożaru na ul. Parkową w Wilkowicach, płonęło poddasze piętrowego domu. Wezwano kolejne zastępy strażaków, razem czternaście.

Zgłoszenie pożaru wpłynęło z WCPR o godz. 21.11. Ze zgłoszenia wynikało, że pali się budynek. Po dojeździe na miejsce okazało się, że pożarem objęte jest ostatnie piętro domu i dach o powierzchni około 300 m kw.  Łunę ognia i słup dymu było widać ze znacznej odległości. Ze względu na wąską drogę strażacy mieli utrudniony dojazd. Dodatkowym utrudnieniem były także panele fotowoltaiczne zamontowane na budynku.

- Nasze działania polegały na podaniu dwóch prądów gaśniczych do wnętrza domu i dwóch na zewnątrz. Budynek został sprawdzony pod kątem osób poszkodowanych, na szczęście wewnątrz nikogo nie było. W dalszej kolejności będziemy przelewać i dogaszać konstrukcję dachu - powiedział nam mł. bryg. Jarosław Jedrysik, oficer operacyjny JRG1 w Bielsku-Białej.

Z budynku strażacy wynieśli różne dokumenty, które ocalały przed ogniem. W trakcie akcji strażacy kilkukrotnie tankowali i dowozili wodę, utworzono także zasilanie w wodę z hydrantu. Po ugaszeniu pożaru dokonano przegrupowania aut i rozstawiono drabinę mechaniczną w celu sprawdzenia dachu.

Strażakom udało się uratować dom o znacznej wartości, niestety wskutek pożaru doszczętnie spłonęło poddasze budynku wraz z wyposażeniem, oraz około 300 m kw. Dachu. Ze względu na powierzchnię objętą ogniem, pożar zakwalifikowano jako średni.

W akcji uczestniczyły zastępy straży pożarnej z JRG1, OSP Wilkowice, OSP Bystra, OSP Meszna, OSP Straconka, OSP Lipnik, OSP Buczkowice, patrol z Komisariatu Policji w Szczyrku oraz pogotowie energetyczne. Przyczynę pożaru ustala policja.

Tekst i foto: Mirosław Jamro