W niedzielę po południu na rondzie u zbiegu ul. PCK z Sempołowskiej w Bielsku-Białej doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Przed przyjazdem policji uczestnicy kolizji nie poczuwali się do winy. Sytuację rozstrzygnął patrol policji.

Do zdarzenia doszło o godz. 17.24. Kierująca samochodem osobowym marki Opel wjechała na rondo od strony ulicy Sempołowskiej i poruszała się na wprost w kierunku Leszczyńskiej. Z kolei od strony ulicy PCK poruszał się z dość dużą prędkością samochód osobowy marki BMW. Jego kierujący zmierzał w ulicę 1 Maja.

Na rondzie doszło do zderzenia aut. Nikomu nic się nie stało, a uczestnicy zdarzenia zjechali na ulicę Sempołowską, gdzie wezwano policję. - Nawet jeśli przekroczyłem prędkość, to i tak mi nie udowodnią - stwierdził kierowca BMW. Patrol ruchu drogowego sporządził dokumentację. Kierujący byli trzeźwi.

W toku policyjnych czynności ustalono, że do kolizji przyczyniła się kobieta, która kierowała Oplem i wymusiła pierwszeństwo na kierującym BMW. Zdarzenie zakończono postępowaniem mandatowym.

Tekst i foto: Mirosław Jamro