Niebezpieczna „zabawa” na wiadukcie kolejowym w centrum miasta. Zareagowali przechodnie - foto
W sobotnie popołudnie za barierą wiaduktu kolejowego od strony ul. PCK w Bielsku-Białej, przemieszczało się dwóch chłopców. Trzymając się bariery, przesuwali się w kierunku stacji Bielsko-Biała Lipnik. Ta zabawa mogła skończyć się tragicznie.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło około godz. 15.30. Widząc nieodpowiedzialne zachowanie chłopców, zareagowali przechodnie. Dzieci, słysząc donośny głos, bezpiecznie zeszły z wiaduktu, ale przemieścili się najpierw w rejon torowiska, a później na pobliski skwer. O sytuacji powiadomiono oficera dyżurnego bielskiej komendy policji. - Dziękujemy za zgłoszenie, sprawdzimy teren - przekazał policjant.
Dzieci obserwowały zachowanie dorosłych, którzy przez jakiś czas byli w pobliżu i obserwowali rozwój sytuacji. Tym razem nie doszło do upadku dziecka z wiaduktu, jak będzie następnym razem – nie wiadomo.
Choć tym razem interwencja mieszkańców zapobiegła najgorszemu, incydent pozostawia wiele pytań. Nie wiadomo, czy był to jedynie odosobniony, głupi wybryk, czy może realizacja kolejnego niebezpiecznego wyzwania krążącego w mediach społecznościowych. Sytuacja ta jest jednak jasnym sygnałem dla rodziców i opiekunów, by baczniej przyglądali się sposobom, w jaki dzieci spędzają wolny czas. Czasem sekunda nieuwagi i chęć zaimponowania rówieśnikom może kosztować życie albo zdrowie.
Tekst i foto: Mirosław Jamro

Oceń artykuł:
31 10
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl

Gorzej jakby te dzieciaki zaczęły wspinać sie na słup trakcji kolejowej tam panuje 3000 V DC!