Auto kierowane przez 18-latka wpadło do stawu i dachowało! Ranna kobieta w szpitalu - foto
Wiele szczęścia miały cztery osoby, które podróżowały autem w piątkowy wieczór w Bestwinie. Samochód wpadł do stawu i dachował. Na miejsce wysłano wszystkie służby, w tym specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego z JRG Bytom.
Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z WCPR o godz. 20.17. Na miejsce zdarzenia pierwszy przyjechał zastęp straży pożarnej z OSP Bestwinka. Samochód osobowy znajdował się w wodzie i leżał na dachu. Pojazd został lekko przechylony, żeby zapewnić lepszy dostęp powietrza do osoby uwiezionej w aucie. Poszkodowany został wyciągnięty z auta przez strażaków z Bestwinki. Trzy osoby wyszły z auta o własnych silach.
- W samochodzie podróżowały cztery osoby. Na miejsce jako pierwsze przyjechały zastępy OSP, a także właściciel stawu, który przyjechał ciągnikiem i przesunął auto na płytszą wodę. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy osobom poszkodowanym. Poszkodowanych przekazaliśmy pod opiekę zespołów ratownictwa medycznego - powiedział nam st. asp. Wojciech Kołek z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach.
Zespoły ratownictwa medycznego przebadały uczestników zdarzenia, do szpitala odwieziono kobietę z urazem nogi. - Widzi pan te duże kamienie przy brzegu? Jak jest normalny stan wody, to ich nie widać. Oni z pewnością mieli wiele szczęścia, bo to tego stawu dopiero napuszczają wody - powiedział nam ratownik uczestniczący w akcji.
18-letni mężczyzna, kierujący samochodem osobowym marki Peugeot 206 jadąc ul. gen. Hallera z kierunku Kościelnej w Bestwinie, nie dostosował prędkosci do warunków drogowych, wypadł z łuku drogi, zjechał na pobocze, wpadł do stawu i dachował. Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację.
Strażacy sprawdzili staw pod kątem wycieków płynów eksploatacyjnych z pojazdu, wycieków nie stwierdzono. W akcji uczestniczyło łącznie sześć zastępów straży pożarnej z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach, JRG1, OSP Bestwina, OSP Bestwinka, Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z JRG Bytom, dwa zespoły ratownictwa medycznego i patrole policji. W szpitalu okazało się, że 40-letnia kobieta doznała urazu ciała, zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek drogowy. Dalsze czynności prowadzi policja.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
25 3
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl







Te bestwińskie stawy przyciągają kierowców jak magnes. Przy Krakowskiej nie ma roku żeby ktoś autem nie wjechał.