Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło po południu na skrzyżowaniu ul. Michałowicza i Partyzantów w Bielsku-Białej. Służby otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch samochodów osobowych. Ich kierowcy twierdzą, że mieli zielone światło.

Do zdarzenia doszło o godz. 14.30. Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego oraz patrol bielskiej drogówki. Kierujący samochodem marki Ford Ranger poruszał się ul. Michałowicza i zamierzał jechać na wprost, w kierunku ul. 1 Maja, natomiast kierujący samochodem osobowym marki Volvo poruszał się ul. Partyzantów, w kierunku Bystrej. Na skrzyżowaniu doszło do zderzenia obu pojazdów.

Kierowca samochodu pickup uskarżał się na ból ręki. Po przebadaniu przez ratowników medycznych na miejscu zdarzenia zapadła jednak decyzja, że hospitalizacja nie jest konieczna. Obaj uczestnicy kolizji twierdzili, że mieli zielone światło. Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację, kierujący pojazdami byli trzeźwi. W celu ustalenia przebiegu zdarzenia funkcjonariusze sprawdzą zapisy monitoringu miejskiego.

Tekst i foto: Mirosław Jamro