Rozbity samochód, ścięta latarnia i uszkodzona sygnalizacja – to bilans groźnego zdarzenia, do którego doszło na skrzyżowaniu ul. Partyzantów i Karpackiej w Bielsku-Białej. Dwie osoby podróżujące autem zostały przetransportowane do szpitala.

Zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło o godzinie 5.13. Wynikało z niego, że auto osobowe uderzyło w słup, uszkadzając oświetlenie uliczne. Po przybyciu służb na miejsce ustalono, że pojazdem podróżowała kobieta i mężczyzna. Oboje trafili pod opiekę ratowników medycznych.

Działania strażaków skupiły się na zabezpieczeniu i uprzątnięciu terenu oraz neutralizacji wycieków płynów eksploatacyjnych z wraku. Kierująca osobowym Fiatem poruszała się ulicą Partyzantów w stronę centrum Bielska-Białej. Policjanci ruchu drogowego sporządzili niezbędną dokumentację, kierująca osobówką była trzeźwa. W toku czynności ustalono, że przyczyną zdarzenia był nieprawidłowy manewr skrętu w lewo.

W akcji ratunkowej brały udział dwa zastępy straży z JRG1, dwa zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz pogotowie energetyczne. Podczas pracy służb kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami w ruchu. W szpitalu okazało się, że zarówno kobieta, jak i mężczyzna nie doznali obrażeń ciała zagrażających życiu lub zdrowiu. Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję, zakończono postępowaniem mandatowym.

Tekst i foto: Mirosław Jamro