Dziewięć zastępów straży pożarnej i policję wysłano po otrzymaniu zgłoszenia pożaru drewnianego domu przy ul. Schowanej w Jaworzu. Ogniem objęte było poddasze budynku. Akcję gaśniczą utrudniał siarczysty mróz, w trakcie działań było -11 st. C.

Zgłoszenie pożaru wpłynęło z WCPR o godz. 2.44. Jak dowiedział się nasz portal, w budynku było dwoje młodych ludzi. W nocy się przebudzili, poczuli dym i zdążyli wyjść w bezpieczne miejsce. W trakcie działań gaśniczych przekazano im, że mogą skorzystać z holu pobliskiego hotelu, żeby się ogrzać.

Z treścia zgłoszenia wynikało, że płonie drewniany dom. – Po dojeździe na miejsce okazało się, że cały dach budynku jest objęty pożarem, ogień wychodził na zewnątrz. Na miejscu mieliśmy utrudniony dojazd drabiny mechanicznej. Samochód nie mógł wjechać na teren posesji, dlatego musieliśmy korzystać z drabin przenośnych – powiedział nam asp. sztab. Dawid Miś z JRG2 w Bielsku-Białej.

- Ratownicy w aparatach ochrony górnych dróg oddechowych podali trzy linie gaśnicze: dwie na zewnątrz i jedną do środka budynku. W pierwszej fazie działań nie było możliwości, żeby ratownicy, którzy weszli do środka, żeby weszli na poddasze tego domu z powodu zbyt wysokiej temperatury. Mieszkańcy poinformowali nas, że w budynku nikogo nie ma, oni zdążyli wyjść przed naszym przyjazdem - relacjonował strażak.

Po ugaszeniu pożaru strażacy dogasili wszystkie zarzewia ognia oraz rozebrali część spalonej konstrukcji. Wskutek pożaru spaleniu uległo całe poddasze wraz z wyposażeniem i część konstrukcji dachu.

- Akcję gaśniczą utrudniał duży mróz, woda, która osiadała na naszych strażackich ubraniach i sprzęcie, natychmiast zamarzała. Musieliśmy to uwzględniać w naszych działaniach, dlatego na miejsce zadysponowaliśmy dodatkowe jednostki, żeby ratowników podmieniać - dodał nasz rozmówca.

W akcji gaśniczej, która trwała ok. trzy godziny, uczestniczyły zastępy straży pożarnej z JRG1, JRG2, OSP Jaworze, OSP Jasienica, OSP Świętoszówka i dwa patrole policji. Przyczynę pożaru ustala policja.

Tekst i foto: Mirosław Jamro