- Zawsze ode mnie odbierała telefon, a dziś nie. Nie wiem, dlaczego, nie wiem, co się stało - mówił właściciel jednego z mieszkań przy ul. Rychlińskiego w Bielsku-Białej, który wynajął mieszkanie. Mężczyzna zawiadomił służby.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z WCPR wczoraj o godz. 17.20. Ze zgłoszenia wynikało, że zgłaszający jest właścicielem mieszkania, lokatorka nie otwiera drzwi i nie wiadomo, czy potrzebuje pomocy medycznej. Po dojeździe straży pożarnej i policji mężczyzna poszedł po klucze do wynajętego mieszkania. Okazało się, że klucze nie pasują, ponieważ zamki zostały zmienione. - Do tej pory zawsze płaciła, a dziś nie odbiera telefonu i nie płaci - tłumaczył mężczyzna. - Jak do tej kobiety dzwoniłem, to zawsze odbierała telefon, albo oddzwaniała. A dziś nie. Pukałem do drzwi, pies szczekał, ale drzwi nie otworzyła - dodał.

W tym przypadku odstąpiono od siłowego wejścia do mieszkania, brak podstaw. Mężczyznę pouczono o ewentualnych dalszych krokach, co może zrobić. Na miejscu był zastęp straży pożarnej z JRG1 i patrol z I Komisariatu Policji.

Tekst i foto: Mirosław Jamro